Przed Sweet 16

Filed in NCAA Tournament 0 comments

Jak zwykle na ostatnią chwilę, ale mamy dla Was zapowiedzio-podsumowanie między pierwszym a drugim tygodniem turnieju. W nieco okrojonym składzie, bo wspomogą nas tylko Arek Dudek z PulsBasketu.pl i Dominik Kędzierawski z enbiej.pl/pelicans.pl, ale zapraszamy, do lektury na te kilka godzin przed startem Sweet 16.

1. Który mecz najbardziej utrwalił się w Twojej pamięci?

Wojtek @WojciechGrudzie: Nie będę pisał o Michigan bo z tą drużyną sympatyzuję. Faktem jednak jest zagrała dwa genialne, jeśli chodzi o poziom emocji i poziom koszykarski. Zarówno z Oklahoma State jak i Louisville. W pamięci zapadła mi runda First Four. Jej poziom w tym roku był naprawdę dobry. Zwykle był to mało znaczący dodatek do I i kolejnych rund. W tym roku na prawdę było co pooglądać. Jeśli chodzi o emocje wysoko mam również starcie USC z SMU. Z drugiej rundy poleciłbym starcie Purdue z Iowa State. Na koniec mojej krótkiej wyliczanki – Rhode Island, którzy pokazali nie tylko skuteczną ale również efektowną koszykówkę w tym turnieju. Z pewnością, kiedy będziemy szukać najlepszych akcji z tegorocznego turnieju RIU przewinie się tam często.

Karol @Lehuuuu: Wisconsin – Villanova oraz South Carolina – Duke. W pierwszym przypadku nie spodziewałem się, że Badgers są tak mocni, a po drugie generalnie jestem zaskoczony tym, że Wildcats nie zagrają w Final Four. Dla mnie byli naprawdę dużym faworytem, nawet do wygrania całego turnieju. South Carolina – Duke? Dawno nie widziałem tak dobrej połowy w wykonaniu jakiejkolwiek drużyny. Gamecocks totalnie mnie kupili!

Arek @wildgunfighter: Michigan vs Louisville. Ta pogoń Wolverines za Cardinals w drugiej połowie i życiówka Moe Wagnera została mi najbardziej w pamięci z ostatnich dni. Męczący się Walton Jr. trafiający layup na 30 sekund do końca meczu wyprowadzający Michigan na +4, próbujący ratować zespół z Louisvile Donovan Mitchell i strzelający po meczu w szatni z pistoletu na wodę John Beilein. Przygodo trwaj!

Dominik @dominikkdz: #6 SMU vs #11 USC. Świetne i pełne emocji spotkanie. Mustangs lepiej zaczęli, bardzo dobrze grał Semi Ojeyele i szybko udało im się zbudować małą przewagę. W drugiej połowie udało im się urwać nawet na dziesięć punktów, po czym nagle stanęli i USC przejęło spotkanie. Powrót w 3 minuty i naprawdę interesująca końcówka. Koniec końców – upset! No i ten putback Ojeyele, wow.

Honorowe wyróżnienie: Michigan vs Oklahoma State.

2. Która drużyna najbardziej Cię zaskoczyła?

Wojtek @WojciechGrudzie:  Na plus Xavier czyli ekipa rozstawiona dopiero z 11 seedem w regionie. Tak wiele problemów po drodze. Kontuzja Sumnera, która miała zniweczyć trudy początku sezonu i przedsezonowych zapowiedzi. W tych byli bardzo wysoko. Typowani jako najwięksi rywale w Big East dla Villanovy. Po początkowym przybiciu kontuzją jednego z liderów zaliczyli spektakularny zjazd przed turniejem w Nowym Jorku. W decydujących momentach w MSG na swoje barki grę wziął drugi z liderów. Trevon Bluiett gra świetnie i jeśli utrzyma poziom gry z ostatnich meczów również w Sweet 16, to mogą podryzać Arizonę. Rywala mają piekielnie trudnego, jednak w mojej opinii zrobili już na ten moment wynik ponad stan.

Na minus SMU bo odpadli już w I rundzie a byli typowani po znakomitym sezonie i wygraniu wszystkiego w American Conference na czarnego konia turnieju. Na papierze mieli wszystko aby się nimi stać. Porządny lider czyli Semi Ojeleye, który jest szykowany na koniec I lub początek II rundy draftu 2017. Kto wie czy jego akcje nie skoczą jeszcze wyżej. Pod koszem bardzo dobry Ben Moore, który nie tylko punktował i zbierał ale również potrafił obsługiwać partnerów. Do tego Shake Milton, dobrze zbudowany i wysoki rozgrywający. Sterling Brown również grał znakomitą koszykówkę w tym sezonie. Wysoki, wyżyłowany zespół, świetnie rzucający za trzy. Do tego znakomita gra przez cały sezon. Porażka SMU to był dla mnie szok. Liczyłem, że pod nieobecność UConn na wielkiej scenie nawiążą do ich sukcesów jako ekipa z konferencji AAC.

Karol @Lehuuuu: South Carolina! Sindarius Thornwell jest naprawdę świetny i potrafi pociągnąć tę – co tu dużo mówić – przeciętną kadrowo drużynę do dobrej gry. Według mnie nie są bez szans na wygraną z Baylor, bo Bears nie są już tak mocni jak na początku sezonu, z USC dość mocno się męczyli.

Arek @wildgunfighter: Villanova. I nie tyle co zaskoczyła co rozczarowała, bo niewielu było takich którzy stawiali przeciwko Wildcats i nie mieli ich w Final Four (ok, przyznam się że w jednym z moich bracketów Badgers wygrywają). Byli mistrzowie zagrali słabo w meczu z Wisconsin i przegrali ostatnie 5 minut meczu 5-15. Mówiło się przed rozpoczęciem turnieju, że mają ciężką drabinkę i mecz z doświadczonymi Badgers może być ciężki, ale c’mon. Stać ich było na więcej.

Dominik @dominikkdz: Nevada. Na papierze mieli wszystko, aby rzucić wyzwanie Iowa State. Lepsza zbiórka, dobra obrona zza łuku. A na parkiecie? Przegrana zbiórka, a zza łuku dobra skuteczność Cyclones. Jedyne co im wyszło, to zabieranie piłki ISU. To i tak nie miało znaczenia, skoro nie byli w stanie utrzymać tempa Monte i spółki.

3. Najlepszy gracz turnieju to?

Wojtek @WojciechGrudzie: Wielu graczy spełnia oczekiwania i gra tak jakbyśmy tego chcieli. Lonzo Ball, Josh Jackson przejmują mecze. Ja wyróżniłbym jednak gracza Xavier Trevona Bluietta, który niemal samodzielnie ciągnie zespół do kolejnych rund. W turnieju jego średnie to 25 punktów, 5 zbiórek, 2 asysty, 2 przechwyty. Do tego skuteczność z gry w okolicach 50 procent i niemal taka sama za trzy punkty.

Karol @Lehuuuu: Ciężko pisać po dwóch spotkaniach, ale chyba postawię na Tylera Dorseya z Oregonu. 25.5 punktów na mecz, 18/23 z gry, w tym 6/9 za trzy, a przede wszystkim dwie decydujące trójki z Rhode Island, które wyprowadziły Oregon z wyniku 69-72 na 75-72.

Arek @wildgunfighter: Brak. Nieee wieeem, jakoś nie potrafię wskazać jednego zawodnika który wyjątkowo by się wyróżniał czy zrobił na mnie wielkie wrażenie. Tak wiem, są przecież pokazujący swój Top-3 Draftu 2017 potencjał Josh Jackson i Lonzo Ball, jest Trevon Bluiett który niesie coraz dalej Xavier, Caleb Swanigan robiący to samo z Purdue czy Tyler Dorsey który zagrał dwa świetne mecze. Na razie wolę się wstrzymać z głosem.

Dominik @dominikkdz: Sindarius Thornwell z South Caroliny. Nie zawodzi w ataku i solidnie broni. Przede wszystkim jednak przewodzi Gamecocks, którzy są pozytywnym zaskoczeniem turnieju, choć bardzo wielu ich skreślało.

4. Które ze spotkań Sweet 16 zapowiada się najlepiej?

Wojtek @WojciechGrudzie: Z naszej perspektywy Gonzaga kontra West Virginia. Przemek Karnowski i spółka w swoim ostatnim sezonie w Zags ma duże szanse na sukces. Powtórzenie wejścia do Elite 8 a może i coś więcej. Jeśli spojrzymy ogólnie to ciekawie będzie w Midwest i South Region. Kansas – Purdue jest wysoko na mojej liście. Josh Jackson kontra Caleb Swaningan. Landen Lucas versus Haas. W South Region Lonzo Ball kontra De’Aron Fox. Stawiam na dwumecz Kansas – Purdue i Kentucky – UCLA. Czy Lonzo Ball znowu przejmie mecz? Jak wypadnie Kentucky na tle znakomitej ofensywy i coraz lepszej defensywy Bruins? Na odpowiedź na te pytania czekam z niecierpliwością.

Karol @Lehuuuu: UCLA – Kentucky to chyba najbardziej wyrównane spotkanie. I nie, nie tylko z powodu zbliżonych seedów. Poza tym świetny wg mnie będzie mecz West Virginii z Gonzagą. Myślę że Zags będą mieli naprawdę ciężką przeprawę, zwłaszcza jeżeli pozwolę Mountaineers przejąć spotkanie choćby na kilka minut – wówczas WVU błyskawicznie odjeżdża, a o powrót może być ciężko.

Arek @wildgunfighter: Purdue vs Kansas. Bo UCLA vs UK jest za proste. Bo niscy, szybcy „guardzi” Jayhawks vs wysocy, atletyczni Boilmakers. Bo Frank Mason III i Josh Jackson. Bo Caleb Swanigan i Isaac Haas. Bo najlepsza drużyna regular season Big Ten vs najlepsza drużyna regular season Big 12. Bo mecz drużyn o podobny potencjale. Bo… Nie wiem co jeszcze ale warto! Oglądaj! Ja czekam. W oczekiwaniu na ten mecz warto będzie zawiesić oko na Michigan vs Oregon, ale większość w Polsce wybierze rywalizację Big Mamby z Press Virginia co też będzie ciekawe w kontekście tego jak ekipa Marka Few poradzi sobie z wysoką obroną WVU.

Dominik @dominikkdz: Purdue vs Kansas. Josh Jackson wygląda świetnie, jak i Caleb Swanigan. Purdue do tego przeszło próbę ognia w meczu z ISU i jak reszta Big Ten łapie wiatr w żagle. Jest także bardzo niewygodne dla Jayhawks, zwłaszcza wychodząc wysokim ustawieniem (dobra gra Vince’a Edwardsa). A jeśli wprowadzą w problemy z faulami Landena Lucasa, mogą mieć jeszcze większe szanse. Z kolei obwód Kansas będzie dla nich problemem, ale Boilermakers śmiało mogą pójść na wymianę ciosów zza łuku.

5. Czy któryś zespół rozstawiony poniżej #4 seedu zagra w Final Four?

Wojtek @WojciechGrudzie: Do wyboru mamy więc Wisconsin, South Carolinę, Xavier, Michigan. Każda z tych ekip ma swoje za i przeciw. Wisconsin to doświadczony team z trenerem, który zna smak Final Four jak asystent Bo Ryana czy Koenigiem i Hayesem, którzy grali już na tym etapie. South Carolina i genialne duo Thornwell/Dozier po pokonaniu Duke stać na pokonanie każdego. Xavier teoretycznie mają najmniej argumentów. Ale tak jest już od 2 miesięcy. Trevon Bluiett gra w swojej lidze od kilku spotkań. Michigan czeka kolejny już trzeci mega ciężki mecz w turnieju. Niewątpliwie są historią drugiej części tego sezonu. Czy stać ich na przejście Oregonu a później kogoś z dwójki Kansas/Purdue? Uważam, że tak. Ciekawe ile paliwa zostało im w baku. Gdybym miał to uszeregować to kolejność byłaby taka: Wisconsin, South Carolina, Michigan, Xavier.

Karol @Lehuuuu: Final Four? Widzę, że grubo poszliśmy. Największe szanse daję Wisconsin i South Carolinie. Ani Florida, ani Baylor nie są wg mnie nie do pokonania, obie te ekipy mają swoje problemy, więc jestem zdania, że w jednym ze spotkań wygra niżej rozstawiony zespół. Wówczas awans do Final Four będzie kwestią tylko jednego spotkania, a tu już mogą zadecydować detale i po prostu dyspozycja dnia. Małe szanse daje jeszcze Michigan.

Arek @wildgunfighter: Nie. Od 2013 roku, przez cztery kolejne turnieje drużyna rozstawiona od piątego numeru w dół zawsze znajdowała się w Final Four, but not this time mate. Największe szansę na to są w East Region gdzie mamy dwie drużyny z niskim rozstawieniem które mogą spotkać się w Elite 8: Badgers i Gamecockers. Ci pierwsi niesieni przez swoich seniorów i Ethana Happa po zwycięstwie z Novą mogą dolecieć do Phoenix (przez Nowy Jork) lecz najpierw będą musieli pokonać trzecią obronę ligi, drudzy zaś będą musieli najpierw przeciwstawić się Motley’owi i spółce oraz ich ciężkiej koszykówce. W innych regionach Zona musiałaby zagrać naprawdę słabo (byli mistrzowie pokazali że można) żeby przegrać z Xavier, a Michigan? Nie chcę zbytnio lecieć na hajpie mając w głowie cały czas tę historię z samolotem, ale żeby wygrać z Oregonem potrzebne będą dwie równe ofensywne połowy i wykorzystanie braku Chrisa Bouchera pod koszem, a następnie wygrać z kimś z pary Kansas/Purdue. Myślę, że ten rok przerwie serię drużyn niżej rozstawionych w Final Four.

Dominik @dominikkdz: Jak ktoś, to Wisconsin. Zatrzymali Villanovę, Hayes i Koenig są w formie, a Happ wciąż może wrzucić wyższy bieg. Gators, a potem Bears/Gamecocks to zespoły zdecydowanie w ich zasięgu i po tak budującej wygranej, w obu meczach Badgers powinni być faworytem.

Posted by wojgrudzien   @   23 marca 2017 0 comments

0 Comments

No comments yet. Be the first to leave a comment !
Leave a Comment

Previous Post
«
Next Post
»
© 2011 - 2013 College Hoops
Powered by Wordpress
PolkaDot designed by ZENVERSE
stacja gazowa - kody kreskowe