Kolejny horror podczas finałów NCAA i kandydat do najlepszego spotkania finałowego lat 80-tych. Do rozstrzygnięcia w tym spotkaniu potrzebna była dogrywka. W regularnym czasie wynik brzmiał 71:71. Na trzy sekundy przed końcem dogrywki prowadzili Setton Hall 79:78. Faulowany został jednak rozgrywający drużyny z Michigan Rumeal Robinson (później m.in. PTB). Wykorzystując dwa rzuty wolne, zapewnił swojej drużynie mistrzostwo NCAA. W sumie Robinson zdobył 21 pkt, jednakże przyćmił go kolega z drużyny Glenn Rice, zdobywca 31 pkt i 11 zb. Rice w NCAA Champioship (6 spotkań) zdobywał średnio 30,7 pkt. Jednakże Rice nie był najlepszym strzelcem tego wieczora. Najwięcej punktów (35) uzyskał zawodnik Setton Hall, Johny Morton. Najbardziej wartościowym graczem finałów został wybrany Glenn Rice No 4 tegorocznego draftu. Johny Morton został wybrany z No 25 w drafcie, jednakże kariery w NBA nie zrobił. Dopiero No 4 w drafcie dla Rice'a budził powszechne zdziwienie. Przed nim z No2 Cavaliers wybrali gracza Duke, Dannego Ferrego. Jak beznamiętnie przebiegała jego kariera wiemy wszyscy.
W półfinałach po raz kolejny polegli Duke, tym razem z Setton Hall 78-95. W drugim półfinale Michigan po pasjonującym pojedynku wyrwał zwycięstwo drużynie Illinois (z Nickiem Andersonem) 83-81.
STATYSTYKI MECZU FINAŁOWEGO:
Michigan G.Rice 31 pkt, R. Robinson 21 pkt, Ch. Mills 8 pkt, L. Vaught 8 pkt Setton Hall Morton 35 pkt, Walker 13 pkt, 11 zb, Greene 13 pkt, Andrew Gaze 5 pkt.