Koszykarze Kansas wygrali 81:68 z Oklahomą i mogli cieszyć się już z szóstego z rzędu pierwszego miejsca w konferencji Big 12 po sezonie regularnym.
- To było niesamowite uczucie. Trofeum było naprawdę ciężkie, ale świetnie było paradować z nim w tłumie - cieszył się Sherron Collins, który miał 17 punktów oraz 6 zbiórek i walnie przyczynił się do zajęcia przez Jayhawks pierwszego miejsca w Big 12.
Zabawa w Phog Allen Fieldhouse odbyła się już wczoraj, choć Kansas czekają jeszcze trzy spotkania w ramach sezonu zasadniczego. Zespól Billy'ego Selfa wiedział jaka jest stawka tego spotkania i zagrał z ogromnym zaangażowaniem - Jayhawks już w pierwszej połowie wybudowali sobie 17-punktowe prowadzenie i trafili ponad 50% swoich rzutów.
Xavier Henry 18 ze swoich 23 "oczek" rzucił już przed przerwą, w której Sooners otrzymali porządną lekcję koszykówki. Dobrze zagrali też inni obwodowi gospodarzy - zwłaszcza Collins i Brady Morningstar, dla których była to 124. wygrana w uniwersyteckiej karierze.