Zapowiedź turnieju A-10

Filed in A-10 , Turnieje konferencji 0 comments

Kolejny turniej, który już trwa, a nawet rozegrane zostały już mecze pierwszej rundy. Na szczęście zakończyły się one bez niespodzianek i dzięki temu mogę napisać swoją zapowiedź.

Wczoraj rywalizacje w pierwszej rundzie zaczęły drużyny z miejsc #5 – #12, w piątek zaś od ćwierćfinałów do gry wkraczają cztery najlepsze ekipy. Terminarz wygląda następująco:

 

6 marca – Pierwsza runda

#8 Massachusetts vs. #9 Duquesne 92:83
#5 Saint Joseph’s vs. #12 Charlotte 80:64
#7 La Salle vs. #10 Richmond 80:72
#6 Dayton vs. #11 George Washington 67:50

9 marca – Ćwierćfinały

18:00 – #1 Temple vs. #8 Massachusetts
20:30 – #4 St. Bonaventure vs. #5 Saint Joseph’s
1:00 – #2 Saint Louis vs. #7 La Salle
3:30 – #3 Xavier vs. #6 Dayton

10 marca – Półfinały
11 marca – Finał

[Drabinka turnieju]

 

Faworyt

Temple – znana od wielu lat z bardzo dobrej defensywy drużyna Owls, w tym roku nieco bardziej postawiła na atak. Ramone Moore, Khalif Wyatt, czy Juan Fernandez to wyróżniający się gracze w konferencji, którzy świetnie dzielą się piłką, co skutkuje najbardziej efektywną ofensywą w A-10. Drużyna Temple słabo rozpoczęła rywalizacji w konferencji, ale szybko złapała swój rytm i od tamtej pory prezentuje równy i wysoki poziom. Pokonać ich na pewno nie będzie łatwo, o czym przekonały się czołowe ekipy, którym ta sztuka jak do tej pory się nie udało.

Mocne drużyny

Saint Louis – najlepsza defensywa w konferencji i jedna z czołowych ekip pod tym względem w lidze. Sezon zasadniczy Billikens zakończyli z identycznym bilansem co Temple, ale wciąż nie jestem do nich przekonany i dlatego nie traktuje ich jako faworytów. W zespole wyróżniają się przede wszystkim Brian Conklin, Kwamain Mitchell i Cody Ellis, ale nie są to zawodnicy znani poza A-10. Dzięki świetnej obronie już teraz mogą zaliczyć swój sezon do udanych. Teraz mogą zrobić kolejny krok.

Uwaga na

Xavier – drużyna, która miała walczyć o pierwsze miejsce w konferencji i choć bardzo dobrze zaczęła sezon, to im dalej, tym spisywała się coraz gorzej. Końcówka to już przeplatanie dobrych spotkań z bardzo słabymi i w rezultacie możemy mówić o sporym rozczarowaniu. W Musketeers wciąż jest jednak dużo ukrytego potencjału i nie brakuje bardzo utalentowanych graczy. Liderem i najlepszym graczem jest rozgrywający Tu Holloway, a wspomaga go głównie Mark Lyons. Dodatkowo coraz lepiej spisuje się Dezmine Wells, a nawet podkoszowy Kenny Frease jest w stanie dominować pod koszami, co pokazał w kilku meczach. Odpowiednio zmotywowani mogą wygrać cały turniej.

St. Bonaventure – zajdą tam, gdzie zaprowadzi ich Andrew Nicholson. Wybrany niedawno najlepszym graczem konferencji świetnie radzi sobie po obu stronach parkietu i na pewno nieprzypadkowo otrzymał to wyróżnienie. Poza nim w składzie Boonies wyróżnia się Demitrius Conger, a o reszcie wspominać nie warto. To dlatego postawa Nicholsona jest aż tak istotna i jeśli rozegra on naprawdę bardzo dobry turniej jego zespół może mile zaskoczyć.

Posted by Kosi   @   7 marca 2012 0 comments

0 Comments

No comments yet. Be the first to leave a comment !
Leave a Comment

Previous Post
«
Next Post
»
© 2011 - 2013 College Hoops
Powered by Wordpress
PolkaDot designed by ZENVERSE
stacja gazowa