Polub nas na facebooku:    
5-na-4 – Zapowiedź NCAA Tournament.

1. Która drużyna z East Region jest twoim faworytem do Final 4?
East region

Kosi: North Carolina. Najlepsza drużyna ACC. Pierwsze miejsce po sezonie zasadniczym, zwycięzca turnieju konferencji, a to wszystko pomimo drobnych urazów kilku zawodników. Brice Johnson rozgrywa sezon życia notując statystyki na poziomie 16-10, rozgrywający Marcus Paige choć statystycznie nie imponuje to jego doświadczenie odgrywa ogromne znaczenie w sukcesach Tar Heels, Joel Berry II stwarza realne zagrożenie z dystansu, a oprócz nich jest jeszcze całkiem spore grono ciekawych zawodników. Zgubić może ich tylko dość średnia obrona.

Karol:North Carolina.

Wojtek: North Carolina bo są ekipą wypełnioną talentem. Doświadczeni gracze, którzy chcą w końcówce swojej akademickiej kariery wywalczyć tytuł. Tak jak pisze Paweł są wymieniani jako główny faworyt do mistrzostwa. I to nie od niedawna ale od przed sezonowych analiz. Piątka Berry, Paige, Jackson, Johnson i Meeks to być może najsilniejszy startowy zestaw w NCAA.

Paweł: Stawiam na North Carolina. To zresztą po Kansas mój drugi typ, jeżeli chodzi o drużynę, która ma szanse sięgnąć po mistrzostwo. Bardzo imponuje mi sposób w jaki poukładany jest ten zespół. Jeżeli miałbym wskazać w East drużynę, która może Tar Heels sprawić najwięcej problemów w drodze do Final four, to będzie to West Virginia.

2. Która drużyna z West Region jest twoim faworytem do Final Four?
West region zapowiedź

Kosi: Oklahoma. Marzy mi się, żeby Buddy Hield rozegrał świetny turniej uwieczniony niesamowitymi akcjami w stylu ostatnich występów Stephena Curry’ego w NBA. To jednak nie od jego postawy będzie zależało najwięcej, bo on praktycznie cały sezon gra na równym poziomie, a od wsparcia jakie otrzyma od pozostałych kolegów w zespole. Zwłaszcza Isaiah Cousins i Jordan Woodard nie będą mogli zawieźć.

Karol:Oklahoma.

Wojtek: Oklahoma Sooners nie zostali wytypowani jako najlepsza ekipa w regionie jednak są bezsprzecznie czołowym kandydatem do zajścia daleko w turnieju. Przeszkodziła im ekipa z zielonego Eugene czyli Oregon Ducks. To te dwie ekipy stawiałbym na pierwszym miejscu. Nieco niżej Texas A&M, których wielu ekspertów typuje do dalekich rund. Między tymi ekipami szukałbym potencjalnego zwycięzcy regionu. Każda ekipa ma swoje plusy i minusy. Najbardziej zbilansowany skład wydaje się mieć Oklahoma.

Paweł: Postawię na Sooners, ale uważam, że w West kwestia wytypowania faworyta do Final four wydaje się być mocno otwarta. Chyba każdy, kto śledził poczynania Oklahomy wie, jak bardzo sukcesy zespołu oparte są na formie strzeleckiej Buddy Hielda. Senior jest mocno zdeterminowany, by poprowadzić swoją ekipę do finałów, ale wiele będzie zależało od tego, czy Hield będzie w każdym spotkaniu prezentował wysoki poziom.

3. Która drużyna z South Region jest twoim faworytem do Final Four?
South region bracket

Kosi: Kansas. Tu nie ma co wiele pisać. Najlepszy zespół po sezonie zasadniczym, według najróżniejszych rankingów. Zarówno tych statystycznych, jak i tych tworzonych przez ekspertów na podstawie obserwacji. Liczę że doświadczeni Perry Ellis, Wayne Selden Jr. czy Frank Mason III prowadzenia przez Billa Selfa potwierdzą to w turnieju.

Karol:Kansas.

Wojtek: Kansas Jayhawks. Bo w ostatnich tygodniach to kandydat numer jeden do tytułu. Selden gra jak dominator, Perry „jestem w Kansas od zawsze” Ellis to profesor w NCAA. W turnieju Big 12 wyglądali jakby nic i nikt nie był w stanie ich powstrzymać od osiągnięcia celu jakim jest wygrana w Turnieju.

Po cichu liczę, że Connecticut nawiążą do runów z ostatnich lat i w tym roku zaskoczą wszystkich świetną grą. To bardzo mocny region bo jest Villanova, Miami(FL), Maryland, Arizona czy California. Każda z tych ekip może wygrać ten region. Kansas pozostają jednak moim numero uno.

Paweł: Tu stawiam na Jayhawks. Uważam podopiecznych Billa Selfa za głównych kandydatów do sięgnięcia po mistrzostwo. Moim zdaniem są najlepiej zbalansowaną drużyną po obu stronach parkietu w całej lidze. Na drodze do finałów przeciwnikiem, który potencjalnie może stanowić zagrożenie jest Villanova, jednak to Kansas widzę w Final four.

4. Która drużyna z Midwest Region jest twoim faworytem do Final Four?
Midwest region

Kosi: Michigan State. Bo mają wiele do udowodnienia, po tym jak nie zostali rozstawieni z #1 seedem. Denzel Valentine jest prawdopodobnie najwszechstronniejszym zawodnikiem w lidze i też pokazał w trakcie sezonu, że jeśli jest taka potrzeba potrafi brać ciężar gry na swoje barki. Spartans to jednak nie tylko Valentine i na obwodzie jest świetnie rzucający za trzy Bryn Forbes, a bliżej kosza solidnie ze swojego zadania wywiązuje się niepozorny Matt Costello. Zgubić może ich tylko brak wartościowych zmienników, ale trener Tom Izzo wielokrotnie pokazywał, że w turnieju jest w stanie ze swoich graczy wyciągać maksimum.

Karol:Michigan State.

Wojtek: Michigan State bo poprostu chciałbym aby to oni wygrali w tym roku turniej. Mają do tego wszystko czego potrzeba. W swoim brackecie mam ich w finale.

Paweł: Mój typ to Utah. Muszę przyznać, że patrząc na Midwest wytypowanie faworyta sprawia mi największy problem, dlatego to typ bardziej życzeniowy. Wydaje mi się, że podopieczni Larry’ego Krystkowiaka będą jednak w stanie skutecznie stawić opór takim zespołom jak Gonzaga, Michigan State, czy Iowa State.

5. Która drużyna będzie największą niespodzianką tegorocznego turnieju twoim zdaniem?

Kosi: Większość moich faworytów do sprawienia sensacji nie zakwalifikowało się do turnieju i zobaczymy ich w niższym rangą turnieju NIT. W każdym razie w gronie ekip, które mogą sensacyjnie wygrać 1-2 spotkania umieściłbym Hawaii i Northern Iowa. Do zespołów, którą są w stanie awansować nawet do Final Four dałbym Wichita State oraz Seton Hall.

Karol:Jeżeli Notre Dame „przerzuci” West Virginię, to potem może być naprawdę ciekawie. Jednak Mountaineers grają ostatnio świetną koszykówkę i może być bardzo ciężko. Innym typem jest Wichita State, a poza tym myślę sobie, że może Cincinnati coś zdziała. Zakładając, że wygra pierwszą rundę, w spotkaniu z Oregonem serio nie są bez szans.
Wojtek: Orły Świętego Józefa czyli Saint Joseph’s Hawks, Florida Gulf Coast oraz Stony Brook. To moje typy na największe niespodzianki turnieju.

Paweł: Seton Hall napędzone sukcesami w turnieju konferencji. Piraci mają na swojej drodze bardzo silne ekipy, jednak pod wpływem zwycięstw z Xavier i Novą, mogą próbować stawić opór przeciwko potencjalnie silniejszym oponentom.

wojgrudzien
16.03.2016
Komentarze

Mój typ na Final Four: North Carolina, Oregon, Kansas i Michigan State. 🙂 Do sprawienia niespodzianki nominuję Hawaii, których widzę w Sweet 16.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl