Polub nas na facebooku:    
Blog Tomka Gielo: Pierwszy wpis

Wraz z nową odsłoną na stronie pojawiają się także nowe pomysły. Jednym z nich jest właśnie ten blog, który na łamach collegehoops.pl będzie prowadził Tomek Gielo. Jak często będą pojawiać się kolejne wpisy i o czym będą? Tu wszystko zależy tylko i wyłącznie od autora. Zachęcamy więc do komentowania i motywowania w ten sposób Tomka do jak najczęstszych wpisów. Miłej lektury!

Na początku chciałbym wszystkich przywitać na stronie collegehoops.pl i jednocześnie na moim mini-blogu, który będę miał okazję prowadzić. Początkowo poproszono mnie o wrzucenie jakieś krótkiej notki na temat przygotowań do sezonu, jednak w ostatnim tygodniu przydarzyła mi się kontuzja zwichnięcia łokcia i rzeczy nieco się pozmieniały. Ze wstępnych badań wynika, że do grania wrócę w ciągu 6 tygodni, „szczęśliwie” kość jedynie wypadła ze stawu, nie doszło do żadnych pęknięć, złamań czy zerwanych więzadeł. Kontuzje zawsze nieco podłamują zawodników, ale nie zamierzam się poddawać tylko zrobić wszystko by wrócić na parkiet gotowy w 100%.

Naszych „Big Men’ów” od rozpoczęcia przygotowań do sezonu prześladują kontuzje. John Brown (nasz starter na pozycji PF i 8. zbierający w kraju w zeszłym sezonie) pechowo zerwał zarówno więzadła krzyżowe jak i poboczne i czeka go 12 miesięcy przerwy od koszykówki. Po nim, sophomore Somto „Sommy” Ogukwe – dobry duch zespołu i mój współlokator w akademiku – również zerwał ACL i nie zagra w tym sezonie. Bez tych dwóch kluczowych zawodników otworzyła się ogromna szansa dla pozostałych graczy na tych pozycjach(w tym oczywiście i mnie), bo rotacja podkoszowa obejmowała już tylko 4 osoby, z czego ja i Drew Smith jesteśmy freshmen’ami. Teraz, gdy także ja dołączyłem do listy kontuzjowanych, nasza strefa podkoszowa nieco kuleje, ale Trener Layer w wygranym sparingu z Wofford(uczestnik zeszłorocznego March Madness!) dał radę załatać dziurę pod koszem.

Nasz sezon rusza w najbliższą środę, drużyna leci samolotem by zagrać mecz przeciwko Texas A&M. „Aggies” są wysoko notowani w przedsezonowych rankingach i będzie to z pewnością ciężki mecz, jednak wydaje mi się, że nasza drużyna jest w stanie się postawić i powalczyć o wygraną. To, co najbardziej podoba mi się w tym zespole to atmosfera, jaka panuje między zawodnikami. Wszyscy jesteśmy ze sobą zżyci i to właśnie ten „Team Spirit” jest w stanie nam pomóc pokonać wszystkie przeciwności losu jakie nas spotkały i będą spotykać w ciągu sezonu. GO FLAMES!

Kosi
07.11.2011
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl