Polub nas na facebooku:    
Blogowanie na żywo z Maratonu w ESPN

Maraton z NCAA trwa już od ponad 13 godzin, ale prawdziwa dawka emocji dopiero przed nami. Zaopatrzony w napoje energetyczny, chipsy i inne zdrowe przekąski zaczynam więc blogowanie na żywo z tego wyjątkowego wydarzenia. Jednocześnie zachęcam do częstego zaglądania i komentowania zarówno tutaj, jak i na Twitterze.
0:20
Mała przerwa do 1:00, no chyba, że kogoś interesuje koszykówka w wydaniu pań. Tymczasem u mnie zniknął internet i dalsze blogowanie stoi przed sporym znakiem zapytania.
0:01
Najważniejsze zadania dla trenera Brada Stevensa na najbliższe tygodnie:
a) zorganizować obronę przeciwko szybkim i atletycznym obwodowym rywali,
b) nauczyć lub znaleźć zawodnika, która potrafi grać z piłką i samemu wykreować sobie pozycje do rzutu.
Poza tym dość chyba niespodziewania to ekipa Musketeers wysoko wygrała 62:47. Widać „chemie” w zespole i chyba dobrze się stało, że skład uległ aż takiej zmianie. Jeff Robinson skończył z 18 punktami i 8 zbiórkami, a Travis Taylor miał 15pkt, 9zb i 3as.
W Bulldogs 11 oczek uzbierał Kellen Dunham i był to jedyny gracz w zespole, który przekroczył barierę 10 punktów. Te problemy w ofensywie Butler są naprawdę niepokojące, tym bardziej, że pod względem ofensywnym skład wygląda dużo lepiej niż w poprzednim sezonie. Dobrze, że to dopiero początek sezonu i jest czas na interwencje.

23:47
4 minuty przed końcem Xavier prowadzi 60:40. Czy tu trzeba coś więcej pisać?

23:31
Mecz zrobił się brzydki, ale wciąż na prowadzeniu utrzymują się atlatyczniejsi gracze Xavier. Rotnei Clarke jest za wolny by minąć szybszych obrońców rywali, a dziś też zawodzi go skuteczność. Pod koszami wciąż szaleje Jeff Robinson – 15pkt, 7zb.

22:52
Po 20 minutach wciąż prowadzi zespół Xavier, choć przewaga nie jest już tak widoczna. Na tablicy widnieje wynik 36:29, a center Butler Andrew Smith ma 9 punktów (3/4 za 2, 1/1 za 3) i 4 zbiórki.

Fani Musketeers robią swoje:

22:40
Obrona Bulldogs nie przypomina na razie tej, z której słynie Brad Stevens. Łatwe punkty plus kontry i Musketeers prowadzą już 32:20. Skrzydłowy Jeff Robinson wygląda imponująco i ma 12 punktów.

22:32
Oglądając jak na razie poczynania zawodników Xavier zastanawiam się czy ktoś jeszcze tęskni za zeszłorocznymi graczami? Jeff Robinson – 10pkt, Travis Taylor – 6pkt, Dee Davis – 5pkt i Musketeers prowadzą z Butler 23:16.

Jeśli to was nie przekonuje do włączenia meczu, warto na własne oczy przekonać się jak w nowym zespole funkcjonuje jeden z najlepszych strzelców w kraju – Rotnei Clarke.

22:24
Wracamy do wydarzeń sprzed kilku godzin i oto akcja meczu Kent StateTemple:

22:22
Chris Obekpa w swoim pierwszym meczu NCAA nie tylko ustanowił rekord szkoły w blokach zbliżając się do triple-double – 7pkt, 10zb i 8bl, ale także to jego rzut z półdystansu na 55 sekund przed końcem odegrał kluczową role w zwycięstwie St. John’s 77:74. Z drugiej strony mógł też okazać się negatywnym bohaterem podając piłkę w ręce rywala przy tylko 3-punktowym prowadzeniu. Dobre minuty z ławki dał D’Angelo Harrison notując 22pkt, 5zb i 3prz, ale najbardziej zaskoczył mnie Phil Greene kończąc mecz z 20pkt, 7zb i 6as.

Zespół Detroit choć był bliski wyrównania, w końcówce całkowicie się posypał i tu dużą role odegrały złe decyzje Raya McCalluma (21pkt i 4as, ale tylko 8/23 z gry). Dużo lepiej wypadł Jason Calliste – 18pkt, 6zb, 4as, 3prz, który jednak ze względu na drobny uraz pachwiny końcówkę spotkania spędził na ławce rezerwowych.

Przełączamy na pojedynek Xavier z Butler.

21:58
3:57 przed końcem to St. John’s prowadzi 64:62. Red Storm przyspieszyli grę, co nie koniecznie odpowiada graczom Detroit popełniającym coraz więcej błędów. Czas by Ray McCallum przejął mecz.

21:30
Wróciliśmy do gry z początku spotkania, czyli sporo prób widowiskowych akcji, ale przez to też prostych błędów. Zespół Detroit poprawił się jednak w obronie i prowadzi 49:41. Ray McCallum i Jason Calliste mają po 15 oczek i są odpowiedzialni za ponad 60% punktów drużyny. W Red Storm zaskakuje rozgrywający Phil Greene – 13pkt, 6zb, 4as.

20:58
Titans prowadzą po 20 minutach 37:29, ale wynik w tej chwili odgrywa mniejszą role. Doug Anderson popisał się jak na razie najlepszą akcją sezonu dobijając niecelny rzut kolegi. Serio, jeśli lubicie efektowną i szybką, choć nie koniecznie poukładaną koszykówkę powinniście włączyć ten mecz.

20:42
Zaczęło się od 2/9, a jest 4/11 i Ray McCallum ma już 11 punktów. Detroit bardzo potrzebuje jego dobrej gry, i to nie tylko w tym meczu, ale w całym sezonie. Poza tym run Titans 7-0 wyprowadził ich na 5-punktowe prowadzenie.

20:38
Jak na razie ozdobą meczu jest ta akcja Jakarra Sampsona:

20:21
Fajnie się ogląda ten atletyczny skład Red Storms. Dunki, bloki itp.

 

20:11
Za nami już pierwsza efektowna akcja meczu, czyli Sir’Dominic Pointer upomina się o wspomnienie.


20:06
Pewnie zastanawiacie się na kogo zwrócić uwagę? Z Detroit przymierzany do draftu jest rozgrywający Ray McCallum ( w pierwszym meczu miał 22pkt, 5zb, 6as, 2prz i 2bl). W St. John’s warto obserwować D’Angelo Harrisona i God’sgift Achiuwa.

20:02
Temple wygrywa 80:66, a Randall kończy z 31pkt (10/19 z gry, 5/12 za 3, 6/7 z linii), 4zb, 2as, 4prz i 5 strat, co mu oczywiście wybaczamy.

Tymczasem zaczyna się pojedynek St John’s z Detroit, a więc pierwszy bardzo dobrze zapowiadający się mecz wieczoru. Pora więc na rozpiskę pozostałych spotkań maratonu.

20:00 – Detroit at St. John’s
22:00 – Butler at Xavier
1:00 – Michigan St vs. Kansas
1:00 – Wichita State at VCU
2:00 – Cleveland State at Michigan
3:00 – Lehigh at Pittsburgh
3:00 – Duke vs Kentucky
4:00 – Alabama-Huntsville at Kansas State

Naturalnie meczów będzie znacznie więcej, ale te będą najłatwiej osiągalne. Część z nich można obejrzeć na kanale ESPN America (patrz rozpiska po prawej), wszystkie na płatnym ESPN Player, a przecież istnieją też inne sposoby.

 

19:53
Trwa mecz Kent State z Temple i im bliżej końca, tym coraz pewniej prowadzą Owls. Wprawdzie jeszcze na początku drugiej połowy było bardzo blisko remisu, ale to wszystko na co stać dziś Golden Flashes. W tej chwili jest 73:57, 3:21 do końca i nic nie wskazuje, by losy spotkania miały się odmienić.

Tematem numer jeden jest jednak powracający po kontuzji więzadła pobocznego Scootie Randall, który ostatni swój mecz rozegrał 20 miesięcy temu. Po 20 minutach miał już 17 oczek, a w tej chwili uzbierał ich 31. Głód gry robi swoje.

 

19:41
Co wydarzyło się do tej pory?

Gonzaga wysoko i łatwo pokona West Virginia 84:50, ale nie dajcie się zmylić wynikiem. Zarówno Bulldogs nie są (jeszcze) tak dobrzy, a Mountaineers tak słabi. Trzeba po prostu wziąć pod uwagę, że Bob Huggins ma nową całą pierwszą piątkę i minie jeszcze trochę czasu, nim zespół zacznie funkcjonować tak jakby życzył sobie trener. Przemek Karnowski na boisku spędził 17 minut notując 6 punktów (3/4 za 2, 0/1 za 1), 4 zbiórki i 2 asysty, a więcej o jego występie oraz samym meczu przeczytacie u Sebastiana Hetmana na Szóstym Graczu (płatne) i Stingera na 2TAKTY.com.

W spotkaniu numer dwa górą był zespół New Mexico, który pokonał Davidson 86:81, mimo że po 8 minutach meczu przegrywał 8:22. Tony Snell rzucił 25 punktów, w tym ważną i jak się później okazało rozstrzygającą trójkę na 70 sekund przed końcem.

Powracający po kontuzji więzadła pobocznego Vander Joaquim uzbierał 20 punktów i 10 zbiórek prowadząc Hawaii do zwycięstwa nad Houston Baptist 73:60.

Jeszcze 4:10 minut przed końcem meczu na tablicy widniał wynik 41:41. Ostatecznie górą była jednak zespół Stony Brook pokonując Rider 54:46. Już sam wynik mówi tutaj wiele, ale warto odnotować, że transfer z St. John’s Nurideen Lindsay dla przegranych rzucił 17 oczek.

Młodzieżowy reprezentant Australii Ryan Broekhoff zdobył dla Valparaiso 20 punktów i 13 zbiórek, a jego drużyna pokonała Northern Illinois 69:46.

Zespół Harvard był bardzo bliski sprawienia sporej niespodzianki, ale w końcówce nie dał rady i uległ Massachusetts 64:67. O porażce zadecydowały proste straty w ostatniej minucie meczu, choć jeszcze 1:21 przed końcem prowadzili 64:59. 5 oczek z rzędu zdobył wtedy Jesse Morgan (19pkt, 7zb), ale zwycięstwo Minutemen zapewnił Sampson Carter, dla którego był to pierwszy celny rzut w meczu. Zobaczcie sami:

Asystujący w ostatniej akcji Chaz Williams uzbierał 12 punktów i 10 asyst. Musiałem o nim wspomnieć, bo to jeden z moich ulubieńców.

Kosi
13.11.2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
CollegeHoops.pl © 2018
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl