Polub nas na facebooku:    
Larry Brown wraca do NCAA

Informacja na ten temat przewija się już dłuższy czas, ale czekałem aż pojawi się oficjalna informacja. Larry Brown przyjął ofertę Southern Methodist i po 24 latach przerwy wraca do trenowania drużyny z NCAA. Odchodził w 1988 roku z mistrzostwem zdobytym z Kansas. Wraca jako jedyny trener w historii, który wygrał tytuł w NCAA i NBA.

Można by powiedzieć, że wraca po dwuletniej emeryturze, która nie trwała zbyt długo, bo Larry Brown tak bardzo kocha ten sport. Wkrótce skończy 72 lata i z wielu opcji wybrał ofertę SMU. Brown tak bardzo tęsknił za trenowaniem i przebywaniem na co dzień w hali, wśród młodych graczy, że miejsce zatrudnienia nie odgrywało aż takiego znaczenia. Bycie coachem to dla niego wszystko, a że przy okazji wciągu swojej kariery zarobił już tyle pieniędzy, to kwestie finansowe również nie były istotne.

Zapewne część z Was o tej uczelni usłyszała pierwszy raz i taki też był zamiar władz zatrudniających Browna. Prawie przez tydzień był to jeden z głównych newsów przewijających się w świecie koszykówki uniwersyteckiej, a na uczelni, w której głównym sportem jest football, przez krótki czas to koszykówka była na pierwszym planie. Sukces tym większy, że już za dwa lata drużyna Southern Methodist przenosi się do konferencji Big East i już teraz czynione są w tym kierunku pierwsze kroki.

Nowy trener Mustangs ma właśnie przygotować drużynę i cały sztab szkoleniowe na tą zmianę. Choć sam w konferencji prasowej podkreślał, że nie przyszedł tu na rok, dwa czy cztery, a dłużej, to jednak ze względu na wiek trzeba te słowa odbierać z dystansem.

Larry Brown jest świetnym trenerem z ogromnym doświadczeniem i to nie podlega wątpliwości. Prawdopodobnie drużyna SMU lepszego (krótkoterminowego) kandydata znaleźć nie mogła, ale trzeba wziąć pod uwagę, że od 1988 roku koszykówka uniwersytecka bardzo się zmieniła. Oczekiwanie od niego cudów jest bez sensu. Rozgrywki 2011-12 zespół SMU zakończył z bilansem 13-19 na przedostatnim miejscu w konferencji C-USA. Co gorsza z drużyny odchodzi trzech ważnych graczy rotacji, w tym najlepszy zawodnik Robert Nyakundi. Tak naprawdę niewiadomą jest ile coach Brown będzie w stanie wycisnąć z tych chłopaków, ale za wiele spodziewać się nie można. A już na pewno nie w pierwszym sezonie, w którym wszyscy będą uczyli się jego systemu.

Korzyści z zatrudnienia Browna będą widoczne jednak podczas rekrutacji. Już samo przejście do Big East jest tu bardzo pomocne, a dodatkowo treningi pod okiem legendarnego trenera na pewno wpłyną na niejednego rekruta. Zresztą wystarczyć spojrzeć na przykład FIU po zatrudnieniu Isiaha Thomasa. Mimo słabych wyników zespołu oraz ogólnie mało zachęcających warunków udało się sprowadzić nawet gracza z czołowej setki w kraju.

O ile zatrudnienie Larry’ego Browna trzeba oceniać bardzo pozytywnie, to oczekiwanie, że zbawi SMU jest po prostu nierealne.

Kosi
25.04.2012
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
CollegeHoops.pl © 2018
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl