Polub nas na facebooku:    
Kilka słów o nieco zapomnianych Hoosiers

Rok temu o tej porze wszyscy zachwycali się Indianą Hoosiers. Dominowała ona we wszelkich rankingach, analizach i przedsezonowych typowaniach jako główny faworyt do wygrania rozgrywek. Na pierwszym planie byli wtedy czołowi zawodnicy ówczesnego teamu Toma Crean’a. Wśród nich szczególnie na pierwszy plan wysuwało się dwóch zawodników – Cody Zeller i Victor Oladipo. Obaj grają już w NBA i spisują się tam solidnie.

Hoosiers efektownie i skutecznie rozpoczęli tamten sezon i wygrali 9 pierwszych spotkań. Później przyszła porażka z Butler Brada Stevensa i przed rozpoczęciem gier wewnątrz konferencji notowali bilans 12-1. Tam ponieśli jednak cztery porażki z silnymi przeciwnikami. Wiązano z nimi ogromne nadzieje jednak zawiedli zarówno w turnieju konferencji jak i w samym turnieju.

Zachwycano się odbudową słynnego niegdyś programu, który był chlubą Bloomington i całego Stanu Indiana. Bardzo fajnie wygladała rekrutacja w której pozyskali  Zellera oraz rok później m.in. obecnego pierwszego playmakera Yoggiego Ferrell’a. To właśnie Tom Crean miał być kontynuatorem pięknych tradycji. Tak się jednak nie stało. Drużynę  po sezonie opusciło kilku czołowych zawodników. Wspomniani wczęsniej Zeller i Oladipo zostali wybrani w drafcie i trafili do najlepszej ligi świata. Trzech seniorów zakończyło naukę i również opuściło roster – Watford, Elston i Hulls (obecnie możecie zobaczyć go na polskich parkietach, konkretnie w Słupsku). A kolejni dwaj przenieśli się na inne uczelnie.

W ich miejsce Crean musiał pozyskać wartościowych następców. Na pierwszy plan wśród nich wybija się utalentowany Noah Vonleh grający na pozycji silnego skrzydłowego. Dodatkowo pozyskano Troya Williamsa i Luke’a Fischera.  Oprócz tych trzech w/w pozyskano jeszcze Stanforda Robinsona i dwóch miejscowych chłopaków ze stanu Indiana Devina Davisa i Collina Hartmana. W ramach transferu dołączył do nich również gracz Arizona State Evan Gordon.  Rekrutacja Indiany nie wywołała takich emocji jak rok temu i na  początku sezonu zeszli oni z pierwszego planu. Nie piszę się o nich tak dużo i przed sezonem wypadli z czołowej 25-tki.

Mimo wszystko w tym sezonie prezentują się równie dobrze jak na początku poprzedniego, a ich nowe nabytki już sygnalizują, że mogą godnie zastąpić bardziej wyhypowanych poprzedników. Do tej pory rozegrali cztery spotkania i wszystkie z nich zakończyły się ich zwycięstwem. Ranga rywali nie powalała ale można wyciągnąć pierwsze wnioski. Indiana wygrywała pewnie, od początku do końca dominowała nad rywalami i nie pozwoliła sobie  na nieoczekiwaną porażkę. Oto skróty dotychczasowych spotkań Indiany w tym sezonie.





 

Drużyna Hoosiers oparta jest na czterech zawodnikach. Liderem na boisku zarówno jeśli chodzi o liczbę minut na parkiecie i wykręcane cyferki jest sophomore Yogi Ferrell. Gra średnio po 29 minut w których notuje bardzo fajne staty. Zdobywa 19,5 punktu na dobrej skuteczności 46% z gry i 40% zza łuku. Dodatkowo jak na rozgrywającego dobrze się ustawia i notuje 4,5 zbiórki w każdym meczu. Potrafi znaleźć kolegów i w każdym meczu ma 4,5 asysty.

Noah Vonleh to bezsprzecznie najlepszy wyłowiony freshman w tym roku. Utalentowany podkoszowy o fajnych warunkach fizycznych (2.08 wzrostu). Odrzucił w lecie oferty gry między innymi dla Kansas, North Carolina czy Ohio State. Należy dodać, że zainteresowanie nim było o wiele większe. To długoterminowy prospekt, który już teraz pokazuje, że nie bez przyczyny był w TOP-15 klasy 2013. Szerzej dał się poznać amerykańskiej publiczności w 2011 roku na National Prep Showcase. Już wtedy eksperci dostrzegli w nim doskonałe przygotowanie atletyczne, ogromny zasięg ramion i ogromne ręce czyli cechy, które wyróżniały go na tle innych 16-latków, którzy pokazali się na tamtym obozie. Zachwycił swoją mobilnością na parkiecie. Bardzo sprawnie przy swoich warunkach fizycznych biegał po parkiecie i nadążał za szybkim akcjami. Nie miał problemów w rywalizacji ze starszymi przeciwnikami. Starał się grać swoją grę opartą na solidnych (choć wtedy jeszcze surowych) manewrach w ataku (eksperci podkreślali, że to właśnie w ataku ma najwięcej do poprawy), a przede wszystkim na dobrym wyczuciu w obronie, które pozwala mu notować dużo bloków. Jego mobilność sprawia, że świetnie zabezpieczał pole trzech sekund. Nieźle prezentował się również jeśli chodzi o rzuty z półdystansu.

Zagrał w meczu McDonald’s All-American Game 2013 w Chicago obok najlepszych w swoim roczniku zawodników, którzy są teraz na ustach wszystkich – Parker, Wiggins, Randle, Gordon itd. Zdobył 17 punków, zebrał 12 piłek i zaliczył 4 asysty.

W obecnym sezonie wystąpił do tej pory we wszystkich spotkaniach Indiany. Gra średnio 24 minuty w ciągu których to notuje bardzo dobre statystyki (zupełnie się o tym nie mówi). Do 14,8 punktu co mecz dodaje 12,5 zbiórki. Jego skuteczność nie jest może co prawda oszałamiająca bo wynosi 46% z gry, jednak widać, że chłopak ma duży potencjał i w miarę sezonu powinien się rozkręcać.

Ważnymi ogniwami ekipy z Bloomington są Will Sheehey i Troy Williams. Crean ma jednak w miarę szeroką kadrę i w pierwszych meczach dał szanse gry 18 zawodnikom. Nie należy ich lekceważyć i pomijać bo są bardzo fajnie zbilansowaną ekipą.

Pierwszy poważniejszy test czeka Indianę już dzisiejszej nocy. Zmierzą się oni z Washington. Będzie to pierwszy testsprawdzian ekipy Creana z solidnym reprezentantem PAC-12. Hype na Indianę w tym roku jest dużo mniejszy, ale Hoosiers może to tylko pomóc i osiągną więcej niż myślimy. Z każdym kolejnym tygodniem powinni się piąć w góre i grać coraz lepszą koszykówkę. Pierwszy wielki mecz i wyznacznik formy  z Syracuse już 3 grudnia.

wojgrudzien
21.11.2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl