Polub nas na facebooku:    
Sweet 16: Notre Dame – Wichita State

W turnieju coraz ciaśniej, bo zaczęło się Sweet Sixteen. Tę fazę zainaugurował pojedynek pomiędzy Notre Dame Fighting Irish i Wichita State Shockers. Podopieczni Mike’a Breya chcieli przedłużyć swoją fantastyczną passę, a podopieczni Gregga Marshalla walczyli o możliwość rewanżu na Kentucky w kolejnej fazie. Sprawdźmy jak było.
#3 Notre Dame – #7 Wichita State 81:70

Dwa wyrównane zespoły zwiastowały naprawdę ciekawe widowisko. Zdecydowanie lepiej rozpoczęli Irlandczycy. Dwie szybkie trójki rzucił Demetrius Jackson, wspomagali go Pat Connaughton i Zach Auguste, a nad przebiegiem gry czuwał dobrze odnajdujący partnerów Jerian Grant. Z tego wszystkiego szybko zrobiło się 18-5, 7/8 z gry UND. Gra Wichity zupełnie się nie kleiła.

W połowie tej części gry podopieczni Marshalla jednak się obudzili, zrobili run 13-3, głównie dzięki doskonale dysponowanemu Ronowi Bakerowi, a na tablicy wyników było już tylko 23-20. Gracze Notre Dame chyba zbyt mocno uwierzyli w to, że mecz wygra się trójkami. Te przestały wpadać, zrobiło się gorąco. Irlandczykom udało się jednak znów nieco uciec, jednak w końcówce połowy Fred Van Vleet zdobył 5 punktów z rzędu dla Shockers i ostatecznie pierwsza część spotkania zakończyła się prowadzeniem 33-30 dla Notre Dame. Gra Wichity opierała się na tercecie Van Vleet-Baker-Darius Carter, którzy uzyskali odpowiednio 10, 9 i 9 punktów. Poza nimi punktował tylko Shaquille Morris – 2 oczka.

Po przerwie Shockers ruszyli do ataku, dzięki czemu uzyskali jednopunktowe prowadzenie. Wtedy jednak mecz znów przejął Demetrius Jackson, który trafił dwie trójki, w tym jedną z jakichś 8-9 metrów, dobrze podał do Colsona i zrobiło się 45-40 dla Notre Dame, ale to była tylko zapowiedź końca udziału Wichity w tym turnieju. Krótko później Irlandczycy zaliczyli run 9-2, po którym prowadzili już dziesięcioma punktami. Wichita próbowała walczyć, doszła na 6 punktów, dobry mecz rozgrywał Fred Van Vleet, który między innymi dwukrotnie wyłuskał piłkę od Demetriusa Jacksona przy wyprowadzaniu gry, ale poza Carterem nie otrzymywał wsparcia. Ron Baker wystrzelał się w pierwszej połowie, w drugiej nie dorzucając nawet oczka. To właśnie przy stanie 60-54 Fighting Irish zadali decydujący cios. Kolejny run, tym razem 15-2 i było po meczu. Trójki Granta, Connaughtona, Vasturii, akcje Auguste’a z Grantem i Jacksonem. Tak, to zdecydowanie był jeden z bardziej zespołowych runów jakie oglądałem w ostatnim czasie. Tylko w tym runie Jerian Grant zaliczył 3 asysty. Jedna z akcji:

A w końcówce rywali rzutem równo z końcem zegara pognębił Jerian Grant:

4:30 do końca, 19 punktów prowadzenia. Ostatecznie stanęło na 11 punktach. Pisałem niedawno, że 15 minut drugiej połowy w wykonaniu Wichity w meczu z Kansas było najlepszą piętnastką w tym turnieju. Muszę zrewidować swoją opinię. Druga połowa w wykonaniu Irlandczyków była po prostu świetna i to oni przejmują prowadzenie w tej subiektywnej klasyfikacji. 18/24 z gry w tej połowie, w tym 6/8 za trzy. Kosmos.

Pełne spotkanie rozegrali Grant (9 punktów, 11 asyst) i Connaughton (16 punktów, 10 zbiórek), ledwie minutę odpoczywał Jackson (20 punktów, 4/5 za trzy). Dobre zawody zaliczyli także Vasturia i Zach Auguste, wsparcie z ławki dał Bonzie Colson i… No właśnie, 4 minuty zagrał jeszcze V.J. Beachem, no i to by było na tyle. Notre Dame zagrało w siedmiu, a w zasadzie w sześciu.

W Wichicie zabrakło wsparcia. Przez całe spotkanie dobrze grali Van Vleet i Carter, ale reszta kolegów nie pomagała. Baker wytrzymał tylko jedną połowę, kończąc mecz z 2/10 z gry. Taką samą skuteczność zaliczył Tekele Cotton, po którym kibice Shockers z pewnością spodziewali się więcej.
Boxscore i highlights

Lehu
27.03.2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl