Polub nas na facebooku:    
Zwycięstwo Texas-Arlington i Eastern Michigan

Zespół Texas-Arlington pokonał najsłabszą drużynę konferencji Texas A&M-CC i była to ich 3 wygrana z rzędu. Tym samym Mavericks z 15 zwycięstwami na koncie wciąż są niepokonani w Southland, a ostatni meczu sezonu regularnego rozegrają 3 marca z UTSA.

Po wyrównanych 15 minutach meczu, dopiero pod koniec pierwsze połowy zaczęła rysować się niewielka przewaga UTA. Na przerwę schodzili więc prowadząc 38:32, ale jak można było się domyśleć był to dopiero początek. Wprawdzie w drugiej odsłonie zawodnicy Islanders zdołali jeszcze wyrównać do stanu 43:43, ale od tego momentu rozpoczęła się dobra seria Mavericks. „Run” 9-0 pozwolił na wypracowanie większego prowadzenia, którego jak się okazało nie oddali już do końca meczu. Zespół Texas A&M-CC próbował jeszcze nawiązać walkę i na 5 minut przed końcem przegrywał różnicą tylko 4 oczek, ale ostatecznie dobra końcówka Texas-Arlington zadecydowała o zwycięstwie 78:64.

LaMarcus Reed III uzbierał 18 punktów, 3 zbiórki i 3 asysty, a rezerwowy Kevin Butler dołożył 16 oczek, 5 zbiórek i 3 asysty. Pod koszem dobrze radził sobie również center Jordan Reves, który do 9 zdobytych punktów dodał 13 zbiórek, 3 asysty i 3 przechwyty.

W Islanders z 18 punktami, 3 zbiórkami i 3 asystami wyróżnił się Chris Hawkins-Mast, a Jake Kocher dołożył 15 punktów, 4 zbiórki i 3 przechwyty.

Karol Gruszecki na boisku spędził niecałe trzy minuty nie zapisując się w rubrykach statystycznych.

*******

Po wyrównanym widowisku, w którym losy meczu ważyły się do ostatnich sekund drużyna Eastern Michigan pokonała Western Michigan 54:53. Tym samym na jeden mecz przed końcem sezonu regularnego Eagles po raz pierwszy w historii zostali zwycięzcami dywizji zachodniej w konferencji Mid-American.

Przez całe spotkanie wynik wciąż oscylował w granicach remisu, a obie drużyny wzajemnie wymieniały się na prowadzeniu. Po 20 minutach Eagles prowadzili 26:25, a po 35 zdołali wypracować sobie 6 punktową przewagę. Rywale po raz kolejny zdołali jednak zniwelować straty i na minutę przed końcem na tablicy widniał remis 50:50. W kolejnej akcji rzutem spod kosza popisał się Derek Thompson, na co Flenard Whitfield odpowiedział akcją 2+1. 16 sekund przed końcem 1 punktem prowadził więc zespół Western Michigan, ale i tak ostatnie słowo należało do Eastern Michigan. Po indywidualnej akcji na sekundę przed końcem dwa punkty zdobył Darrell Lampley ponownie zapewniając swojej drużynie cenne zwycięstwo.

Bohater Eagles w całym meczu uzbierał 15 punktów, 4 asysty i 3 zbiórki, a Antonio Green dorzucił 12 oczek. W Broncos wyróżnili się zaś Mike Douglas – 15 punktów, 6 zbiórek oraz Flenard Whitfield – 14 punktów, 5 zbiórek. Kamil Jantoń na boisku pojawił się w pierwszej piątce, a w sumie grając 14 minut oddał dwa niecelne rzuty za 2, zebrał piłkę w ataku i miał 4 faule.

Zespół Eastern Michigan 3 marca, w ostatnim meczu sezonu regularnego zmierzy się z drużyną Toledo. Wygrana powinna dać im #5 „seed” przed turniejem konferencji.

Kosi
01.03.2012

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
CollegeHoops.pl © 2018
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl