Polub nas na facebooku:    
Blog Tomka Gielo: Powrót do przeszłości Część 1

Cześć wszystkim! Jako, że jeszcze nie wróciłem do grania po kontuzji postanowiłem co nieco opowiedzieć o tym, jak doszło to tego, że gram w koszykówkę i chyba co ważniejsze – komu to zawdzięczam!

Moja przygoda z koszykówką rozpoczęła się od zabawy. Jako pięciolatek towarzyszyłem bratu Michałowi w jego fascynacji tym sportem. Jako że jest on ode mnie 5 lat starszy, a ja zawsze chciałem robić to samo co on, rodzice zabierali nas obu na zajęcia i pozwalali mi kozłować piłkę stojąc z boku boiska. Trwało to około 3-4 lata, po czym w szerszym gronie rówieśników brata trafiliśmy pod skrzydła pasjonata koszykówki i nauczyciela akademickiego Pomorskiej Akademii Medycznej Pana Marka Lesiakowskiego. Oni z rocznika 1985-88 i ja z 1993. Oczywiście byłem tam traktowany jako „maskotka”, ale gdy grałem przeciwko nim traktowali mnie poważnie i mieli takie same wymagania jak wobec siebie. Tutaj zaczęły się już wewnętrzne gry treningowe. Pan Marek był bardzo cierpliwy i korygował nasze liczne braki, a rodzice gdy tylko mogli wozili nas na treningi bądź oglądali nas w akcji. Bez ich wkładu w mój rozwój nie byłoby dalszego ciągu tej „historii”. W 2002 roku duża grupa młodych chłopaków z rocznika 87-88 (w tym mój brat i ja) wstępuje do nowoutworzonej młodzieżowej sekcji koszykówki AZS-Szczecin. W sezonie 2002-2003 grają w rozgrywkach kadetów w regionie, a ja uczestniczę w treningach. Również kolejny sezon 2003-2004 dzięki akceptacji Trenera Tomasza Kubickiego trenuję z drużyną. Kolejny sezon 2004-2005 – moja praca na treningach została doceniona i Trener zgłasza mnie do rozgrywek z drużyną w kategorii junior. Zaliczam swoje pierwsze minuty w oficjalnych rozgrywkach. Sezon kończę z bilansem – 4 mecze/ 4 pkt. W szatni gorące dyskusje po przegranych meczach, przeżywanie sytuacji boiskowych, a przed halą zawsze wspierający rodzice . Po sezonie sekcja młodzieżowa kończy swój żywot w AZS-ie, a ja w swoim CV mogę napisać- moim pierwszym klubem koszykarskim był AZS Szczecin. Jeszcze w te wakacje miałem okazję zobaczyć kilku z moich byłych kolegów z drużyny oglądając turnieje streetballowe w Szczecinie.

W sezonach 2005-2006 i 2006-2007 zaczynam rozgrywki w swojej kategorii, czyli młodzika. Gram w Kusym Szczecin i UKS – Trójka Kosz Szczecin. Młodzi trenerzy i jednocześnie zawodnicy Piotr Lesiakowski i Maciej Majcherek przekazywali nam swoje doświadczenia z parkietu. W sezonie 2006-2007 osiągam najlepsze swoje średnie: rekord punktów w jednym meczu – 74 pkt, średnia z całego sezonu 39,57pkt. W drużynie Trójki Kosz, w której grał również David Brembly (w poprzednim sezonie Trefl Sopot oraz członek szerokiej kadry Polski U19 w poprzednie wakacje) docieramy do półfinału pucharu prezesa PZKOSZ. Po raz pierwszy spotykam na parkiecie późniejszych kolegów z kadry Michała Michalaka, Mateusza Ponitkę, Filipa Matczaka czy wcześniej Pawła Śpicę. Kolejny sezon 2007-2008 w kategorii kadet nie jest już jednak tak udany dla drużyny. Część kolegów traci motywację do uprawiania koszykówki, nowym trenerem zostaje Tomasz Nowakowski. W następnym sezonie (2008-2009), oprócz rozgrywek młodzieżowych dostałem propozycję trenowania z II ligowym AZS-em Szczecin prowadzonym przez Zbigniewa Majcherka. Udaje mi się zaliczyć swój debiut na ligowych parkietach. Bilans? 2 mecze/13minut/0pkt/0eval – statsy oczywiście nie powalają, ale ten rok treningów z seniorami dał mi naprawdę bardzo wiele i przede wszystkim dużo się nauczyłem od starszych kolegów ( w tym Maćka Majcherka, wcześniejszego mojego Trenera w młodzikach). Całą naukę starałem się przelać na młodzieżowe rozgrywki, co zaowocowało w pewną bardzo ważną propozycję w moim życiu. W grudniu na turnieju w Stargardzie Trener drużyny kadetów (U16)Zastalu Zielona Góra Bogusław Onufrowicz przedstawia wizję wzmocnienia swojej drużyny moją osobą i walką o medal Mistrzostw Polski. Po dyskusji w domu i zgodzie aktualnych klubów przechodzę na wypożyczenie do Zielonej Góry do końca sezonu 2009. Trenuję i uczę się w Szczecinie, w Zielonej Górze pojawiam się na mecze i przygotowania przedmeczowe. To trudny dla mnie okres, liczne podróże pociągami lub samochodem mocno dają się we znaki. Trener Onufrowicz w marzeniach widział flagę PZKOSZ na hali w Zielonej Górze, wyczuwaliśmy ten cel, tylko jak to wykonać? … c.d.n.

Pozostała część tekstu pojawi się w ciągu kilku dni, tymczasem czekam na jakiekolwiek pytania w komentarzach dotyczące tego co napisałem powyżej bądź też jakiegokolwiek innego tematu. Zapraszam również do zadawania pytań na Facebook’u czy Twitter’ze (@TGielo), a na razie pozdrawiam wszystkich i życzę udanego tygodnia. GO FLAMES!!!

Kosi
22.11.2011
Komentarze

Świetnie piszesz Tomek, widzę że Bozia obdarzyła Cię wieloma talentami 😉
Kiedy możemy spodziewac się twojego pierwszego meczu w NCAA ??

napisz nam jak wygląda organizacja NCAA, twojej druzyny ,rozgrywek.Zdaję sobie sprawe że to inny koszykarski świat.Znasz polski swiat koszykówki od malego , czy myslisz że jest szansa żeby u nas kiedys poziom szkolenia był zblizony do tego za oceanem??
Wielu młodych chłopaków mlodzików,kadetów, juniorów na pewno jest ciekawa jak wyglada praca na treningach.. czy twoi amerykanscy koledzy maja takie samo podejście do treningów jak chłopaki w Polsce??
Czy porownanie ma w ogóle sens??Co cie najbardziej zaskoczyło??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl