Polub nas na facebooku:    
NCAA od podstaw: Konferencje

W sezonie 2011-12 w I dywizji NCAA będzie 345 drużyn podzielonych na 32 konferencje. W tym gronie znajdują się także 3 zespoły, które do żadnej konferencji jeszcze nie należą i mowa tu o California State, Longwood i Seattle. Drużyny te do I Dywizji dołączyły niedawno, wiec obecnie są na etapie poszukiwania własnego miejsca.

Jak łatwo się domyśleć konferencje powstały, bo nierealnym pomysłem byłoby rozegranie przynajmniej po jednym spotkaniu z każdym zespołem. Nie tylko chodzi o dużą liczbę zespołów, bo na początku w 1895 roku zespołów było 15, ale przede wszystkim o kwestie geograficzne i połączone z nimi sprawy finansowe. Właśnie gdy tworzyły się pierwsze konferencje głównym kryterium było ich położenie. Pierwsza Ivy League powstała w 1902 roku, a w jej skład wchodziły Columbia, Cornell, Harvard, Yale i Princeton. Obecnie coraz częściej od tego modelu się odchodzi, by nie powiedzieć, że praktycznie nie ma już znaczenia. Dobrym przykładem są tu konferencje Big 12, czy Mountain West, gdzie drużyny rozrzucone są w 5-6 dużych stanach. Dla porównaniu według starego wzorca ciągle zbudowana jest konferencja Big West, gdzie wszystkie drużyny znajdują się w stanie California.

Każda z 32 konferencji ma swojego komisarza oraz władze zajmujące się zarządzaniem i całą papierkową robotą. To oni w porozumieniu z poszczególnymi uczelniami należącymi do konferencji dbają o korzystne kontrakty sponsorskie i telewizyjne, podejmują decyzje mające na celu rozwój konferencji, w tym powiększanie o nowe drużyny. To właśnie konferencje decydują czy chcą dodać kolejne zespoły, a same władze ligi mogą tylko się przyglądać i ewentualnie doradzać. Z drugiej strony uczelnia jeśli wyraża chęć dołączenia do nowej konferencji, może złożyć odpowiedni wniosek i w zależności od kilku czynników zostanie on rozpatrzony pozytywnie lub negatywnie.

Jak wiadomo o wszystkim decydują pieniądze i to jest podstawowe kryterium w dobrze nowego członka konferencji. Jeśli uczelnia dzięki swojej popularności, tradycji, czy zainteresowaniu najróżniejszych mediów (głównie telewizji) może przyczynić się do wzrostu przychodów (np. wynegocjowanie lepszego kontraktu telewizyjnego) zazwyczaj jest bardzo atrakcyjnym kandydatem. Spore znaczenie mają też drużyny footballowe, bo tak naprawdę to głównie na tą dyscyplinę patrzy się przy okazji zmian. Koszykówka jest tu tylko dodatkiem i często nie odgrywa praktycznie żadnego znaczenia, podobnie jak inne kwestie, takie jak: wielkość uczelni, liczba studentów, kibiców itp.

Wielkość konferencji, czyli liczba zespołów członkowskich też nie jest odgórnie ustalona, a wszystko zależy od poszczególnych władz. Dla przykładu największa Big East liczy 16 drużyn, a najmniejsza Great West 6 ekip. Dlatego też choć wszystkie konferencje należą do jednej ligi i podlegają tym samym przepisom, to w wielu kwestiach sporo się od siebie różnią. System układania terminarza, różna liczba rozgrywanych spotkań, inny format turnieju konferencji to tylko kilka z przykładów. Każda konferencja na własną rękę negocjuje swoje kontrakty telewizyjne, a niektóre dodatkowo mają swoją własną stacje, jak np. Big Ten Network.

W zależności od poziomu sportowego oraz popularności drużyn konferencje możemy podzielić na kilka typów:

BCS – ACC, SEC, Big East, Big Ten, Big 12 i Pac-12

Określenie to powstało do opisania sześciu konferencji, które otrzymują automatyczne miejsce w Bowl Championship Series rozstrzygającym o mistrzostwie NCAA w footballu. Szybko jednak została zaadaptowana i obecnie stosuje się również by określić sześć najlepszych koszykarskich konferencji.

High-Major – A-10, C-USA, MVC, MWC, WAC, WCC

Konferencje, które są bardzo blisko poziomu BCS i zdarza się, że w pojedynczych sezonach wypadają lepiej od niektórych konferencji BCS.

Mid-Major – Big South, Big West, CAA, Horizon, Ivy, MAC, MAAC, Southern, Summit, Sun Belt

Low-Major – America East, Atlantic Sun, Big Sky, Great West, MEAC, NEC, OVC, Patriot, Southland, SWAC

Jak łatwo się domyśleć Mid-Major to średnie konferencje, a Low-Major słabe. Tego drugiego określenia zwykle się jednak nie używa i te wszystkie 20 konferencji można zaliczyć do grona Mid-Major. Tym bardziej, że ciężko jednoznacznie określić, które konferencje należą do której grupy, bo jak wszędzie zdarzają się i lepsze, i gorsze lata.

Kosi
07.11.2011

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl