Polub nas na facebooku:    
Poznajcie Zacha Hodskinsa

W dowolnej chwili można znaleźć wiele powodów, by skrytykować NCAA. Jest sporo przepisów, które nie zawsze działają na korzyść zawodników i gdy tylko ma miejsce jakaś afera szybko się o niej dowiadujemy. Jest jednak równie dużo pozytywnych historii ukazujących piękno tego sportu, o których nie zawsze słyszymy, a jedna z nich ma miejsce właśnie w tej chwili.

Zach Hodskins ma 17 lat i jak większość dzieciaków z USA w jego wieku uprawia sport. Swoich sił próbował w baseballu, w piłce nożnej i kilku innych dyscyplinach, by ostatecznie zdecydować się na koszykówkę. Wybór był bardzo trafiony i szybko wywalczył sobie miejsce w składzie drużyny Milton High, a postępy które robił okazały się na tyle duże, by wzbudzić zainteresowanie trenera Billy’ego Donovana. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, że Zach urodził się bez prawie połowy lewej ręki.

Zobaczcie filmik poniżej.

Mimo wielu przeciwności losu Hodskins dzięki ciężkiej pracy stał się po prostu całkiem dobrym zawodnikiem. Jak powiedział jego trener Zach mając jedną zdrową rękę potrafi więcej niż niektórzy posiadający obie. I ciężko się z tym nie zgodzić, bo oprócz tego, że dobrze panuje nad piłką i zaskakuje podaniami, to całkiem nieźle rzuca. Na tyle dobrze by na swoim trzecim roku notować przeciętnie 11 punktów na mecz.

Kilka dni temu trener Florida Gators zaoferował mu miejsce walk-ona w jego zespole (członek drużyny nie posiadający stypendium sportowego) i informacja o tym dzieciaku szybko obiegła świat koszykówki akademickiej. Oferty coacha Donovana jeszcze nie zaakceptował i jak sam zaznaczył bardzo chętnie widziałby siebie w podobnej roli w rodzinnych stronach uczelni Kentucky. Fani Wildcats na pewno chętnie zobaczyliby go na Rupp Arena, a znając Calipariego nie jest to wcale nierealne.

Obecnie Hodskins ma przed sobą ostatni rok gry w szkole średniej, by zrobić kolejny krok do przodu. Kto wie, może wywalczy na mniejszej uczelnie pełne sportowe stypendium. Tymczasem w wolnych chwilach odwiedza obce mu hale i często będąc wybieranym jako ostatni pokazuje jak świetnie radzi sobie na boisku.

Serio powinniście jak najszybciej przeczytać ten tekst Gregga Doyela.

Kosi
16.08.2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl