Polub nas na facebooku:    
Przedsezonowe 4-na-3 – Big East

Kiedyś była jedną z najsilniejszych, jeśli nie najsilniejszą konferencja w NCAA. Dzisiaj po rozpadzie odbudowuje swoją siłę w I dywizji. W tamtym sezonie do ostatniego spotkania ważyły się losy rozstawienia w turnieju konferencyjnych. A w NCAA Tournament Big East miała 6 reprezentantów. Przed wami 6 z prezentowanych przez nas konferencji. Przenosimy się na dziki wschód!


1. Jaka drużyna wzbudza twoje zainteresowanie w Big East, ale niekoniecznie jest najlepszą drużyną w konferencji?

Kosi: Butler. Po huraganie w 2013 roku związanym z odejściem Brada Stevensa do NBA oraz zmianą konferencji z A-10 na Big East program znowu się odradza. Przede wszystkim po nieudanym eksperymencie z Brandonem Millerem Bulldogs znaleźli odpowiedniego dla siebie trenera w postaci Chrisa Holtmanna, który miał bardzo obiecujący pierwszy sezon. Nic więc dziwnego, że kibice z optymizmem oczekują zbliżających się rozgrywek, zwłaszcza że w składzie ponownie zobaczymy trzech czołowych punktujących Butler. Na obwodzie jest świetny strzelec Kellen Dunham, a bliżej kosza zagrożenie stwarzają skrzydłowi Roosevelt Jones i Andrew Chrabascz. Na papierze to drugi zespół konferencji zaraz po ekipie Villanova i też każdy inny wynik będzie traktowany jako rozczarowanie.

Karol: Georgetown Hoyas. Związany przez lata z Princeton trener John Thompson III będzie miał w tym sezonie ręce pełne pracy, bowiem musi poukładać młody zespół. Z pierwszej piątki pozostali tylko świetny, doświadczony guard D’Vauntes Smith-Rivera i młody, 19-letni drugoroczniak L. J. Peak. Ekipę opuściła czwórka ważnych seniorów. W związku z tym wiele wskazuje na to, że do piątki wskoczy drugoroczniak Isaac Copeland, poza nim są jeszcze kolejni sophomores, którzy w ubiegłym sezonie odgrywali mniejsze role. Oczywiście do Waszyngtonu zawitali także freshmani, na czele z czterogwiazdkowymi Marcusem Derricksonem i Jessiem Govanem. Podsumowując – lider zespołu w postaci Smith-Rivery (spośród pięciu juniorów i seniorów w zasadzie jedyny, który będzie odgrywał rolę większą niż marginalna) i sporo utalentowanych drugoroczniaków i freshmanów. Taka mieszanka z pewnością będzie ciekawa do oglądania.

Wojtek: W tej konferencji mamy jednego faworyta w postaci Villanovy i 6 zespołów na zbliżonym poziomie, które będą goniły papierowego póki co lidera. Kilka zespołów będzie interesujących. Mnie najbardziej jednak będzie interesowało jak na trenerskiej ławce poradzi sobie była gwiazda NBA Chris Mullin. W tym roku będzie on głównym coachem uniwersytetu St. John’s z którymi 30 lat temu dotarł jako zawodnik do Final Four. St.John’s będę obserwował podobnie jak te 6 pozostałych zespołów z czołówki w równym stopniu.

2. Jaki zawodnik/zawodnicy z Big East wzbudza/ją twoje największe zainteresowanie?

Kosi: Kris Dunn. Przychodząc do NCAA był jednym z 25 najlepszych graczy w swojej klasie. Później przez uraz opóźniający jego debiut, a następnie przez kontuzje wykluczającą go z większości drugiego sezonu został nieco zapomniany i dopiero na swoim trzecim roku przypomniał wszystkim jak wielki posiada talent. Jego decyzja o pozostaniu na kolejny sezon to jedna z najistotniejszych informacji tego offseason w świecie koszykówki uniwersyteckiej. Apetytu narobił nam sporego i ponownie z ogromnym zaciekawieniem będę śledził jego poczynania.

D’Vauntes Smith-Rivera. Jestem ciekaw jak się sprawdzi w roli samotnego lidera. Wprawdzie już w poprzednim sezonie był główną postacią Hoyas, ale miał do pomocy kilku doświadczonych graczy. Teraz to on będzie tym najbardziej doświadczonym i też od jego postawy na boisku będzie zależało najwięcej.

Karol: Kris Dunn z Providence Friars. Ma sporo do udowodnienia, bowiem przed sezonem wiele portali ogłosiło, że to właśnie on będzie najlepszym graczem biegającym po akademickich parkietach w sezonie 15/16. Talentu z pewnością mu nie brakuje, dodatkowo po odejściu z zespołu LaDontae Hentona w zasadzie ma pełną władzę w Friars, więc pozostaje tylko to wykorzystać. Nie ma się co oszukiwać, że Zakonnikom będzie ciężko o miejsce w NCAA Tournament, więc Dunn musi od początku sezonu wziąć się do pracy, bo w późniejszej fazie sezonu szans do pokazania się może zabraknąć.

Wojtek: Jalen Brunson będzie zapewne najlepszym freshmanem Big East w tym sezonie. Będzie pierwszą opcją na pozycji numer jeden. To leworęczny point guard, który mierzy 188 centymetrów. Aktywny, dużo biega a jest przy tym bardzo dobrym obrońcą na pozycjach 1-2. Gdy tylko nadarza się okazja uruchamia szybkie kontry lub odpala rzut za trzy, który również ma na solidnym poziomie. Jednak tym co go cechuje najbardziej to natura prawdziwego rozgrywającego, który wynosi interes zespołu i taktyki ponad własne cyferki w ataku. Z racji tego, że będzie grał w Wildcats może z miejsca zostać jednym z najlepszych PG w lidze.

3. Na co jeszcze najbardziej czekasz w tej konferencji (drużyna, zawodnik, mecz)?

Kosi: Jak w roli trenera sprawdzi się Chris Mullin, który po niemal 30 latach wraca na uczelnię St. John’s, gdzie wciąż jest rekordzistą punktowym. Zastąpił na tym stanowisku Steve’a Lavina, który po rozczarowujących sezonach został zwolniony. I choć Mullin doświadczenia w roli pierwszego trenera nie ma żadnego, to oczekiwania w stosunku do jego osoby są bardzo wysokie. Wprawdzie nikt nie oczekuje świetnego wyniku w pierwszym roku, bo z Red Storm odeszli wszyscy najważniejsi zawodnicy poprzednich rozgrywek, w tym kilku seniorów oraz Chris Obekpa i Rysheed Jordan, którzy zdecydowali się na transfer. Ale na pewno w perspektywie najbliższych lat jakiś sukces musi się pojawić, inaczej podzieli losy swojego poprzednika.

Karol: Na potknięcia Villanova Wildcats. Nie mam nic do tej ekipy, ale uważam, że rywalizacja w Big East w ubiegłym sezonie nie należała do szczególnie emocjonujących właśnie poprzez dominację teamu Jaya Wrighta. Utrata trójki podstawowych graczy, z których największą stratą jest Darrun Hilliard, z pewnością sprzyja temu żeby „liga była ciekawsza”, jak mawia pewien polski trener piłkarski. Do składu wskakuje dwóch ubiegłorocznych rezerwowych i dobrze zapowiadający się freshman Jalen Brunson, który poprowadzi grę Wildcats. Według mnie Villanova będzie w tym sezonie nieco słabsza i po cichu liczę na to, że takie ekipy jak Butler, Xavier czy Georgetown to wykorzystają.

Wojtek: Liczę, że w kolejnym roku Big East będzie nadrabiało stratę, która wytworzyła się po rozpadzie konferencji kilka lat temu. Będzie to możliwe tylko i wyłącznie w przypadku tak wyrównanego i trzymającego w napięciu sezonu jak rok temu. Tak jak pisałem w pytaniu numer jeden aż 6 zespołów w moim przekonaniu ma szansę na walkę o tytuł na wschodzie. To będą ciekawe pojedynki i ciekawy turniej w MSG. Poziom jest naprawdę bardzo wyrównany. Kiedyś to był mój ulubiony turniej. Na większą skalę zacząłem oglądać NCAA właśnie w 2010 roku, kiedy w czasie turnieju niżej notowani wtedy UConn rozbijali po kolei swoich rywali, a Kemba Walker w roli lidera i freshman Shabbaz Napier z ławki robili miazgę z rywali aż do 2 kwietnia, kiedy zdobyli tytuł mistrzowski. To był jeden z najbardziej niezapomnianych momentów w mojej przygodzie z NCAA oraz chyba w ogóle w historii ligi.

4. Czy Kris Dunn to obecnie najlepszy zawodnik jaki biega po akademickich parkietach? Wielu ekspertów właśnie tak uważa.

Kosi: Nie lubię takich uogólnień, bo jak tu porównywać gracza podkoszowego do obwodowego. Na pewno jest jednym z najlepszych i może najlepszym na swojej pozycji, choć ta przewaga nie jest zbyt wyraźna. Przede wszystkim musi popracować nad podejmowaniem właściwych decyzji na boisku, bo z tym był największy problem w poprzednich rozgrywkach. Do poprawy również zaangażowanie w obronie, bo z tym także bywało różnie. Jeśli uda mu się poprawić te elementy, to na pewno powalczy o zgarnięcie kilku nagród dla najlepszego gracza roku (tak, w NCAA rozdawanych jest kilka takich nagród). Bardzo dobre warunki, świetne predyspozycje atletyczne, spory talent ofensywny i właściwy przegląd pola czynią go czołowym graczem ligi. By być najlepszym potrzeba czegoś więcej.

Karol: Hmm, ciężkie pytanie. Zrobiłem małą inwersję tego pytania w swojej głowie i zapytałem „ok, jeśli nie on to kto?”. O możliwościach freshmanów w warunkach NCAA póki co ciężko się wypowiadać, więc skupiłem się na graczach których zdążyliśmy już poznać. Jakie wnioski? Chyba najwyżej cenię Melo Trimble z Maryland, ale on wciąż ma sporo do poprawienia, w końcu ma za sobą ledwie sezon. Jest kilku ciekawych seniorów, jak na przykład Buddy Hield, Malcolm Brogdon, Fred Van Vleet czy Georges Niang, ale to chyba jednak nieco niższy poziom. Wychodzi więc na to, że Dunn będzie najlepszy, tak? Pomijając to co słusznie napisał Kosi, czyli kwestię porównywania pozycji, to jednak sezon może zweryfikować te rozważania, któryś ze świeżaków okaże się totalnym bangerem i pozamiata ligę. Kandydatów jest kilku, wymieniać chyba nie muszę, więc na pytanie także nie odpowiem jednoznacznie.

Wojtek: Myślę, że tak. Ma wszystko aby być nie tylko liderem Friars w tym sezonie, ale również po tym jak trafi do NBA tam grać na dobrym poziomie. Jego notowania są bardzo wysokie i oscylują pomiędzy 5-10. miejscem w drafcie. Ma doskonałe warunki fizyczne – 191 centymetrów, do tego 90 kg wagi, którą pewnie jeszcze podniesie aby lepiej masować się z przeciwnikami wjeżdżając pod kosz. Trzeci sezon będzie pewnie jego ostatnim. Pomiędzy pierwszym a drugim zrobił niesamowity postęp. Jest mega wszechstronny. Zarówno sam punktuje, jak i szuka partnerów. Tak jak napisał Karol, myślę że wśród graczy z pozycji 1-3 nie ma lepszego w I dywizji. I podobnie jak uważa Kosi ciężko porównać grę gracza obwodowego i podkoszowego. Ja jednak pokuszę się o stwierdzenie, że to najlepszy gracz w I dywizji i będzie dominował w tym sezonie z cyferkami gdzieś na poziomie 18-5-8.

wojgrudzien
15.10.2015

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl