Polub nas na facebooku:    
Subiektywno-statystyczny przegląd dnia, czyli co słychać na akademickich parkietach (2)

Dzisiaj w nocy stało się tak dużo, że po prostu nie mogę sobie odpuścić kolejnego podsumowania. Gdybym go dzisiaj nie zrobił, to podsumowanie właśnie rozpoczętego tygodnia miałoby chyba ze 30 punktów, i to zakładając, że w kolejnych dniach nie wydarzyłoby się nic nadzwyczajnego. Sprawdźmy co ciekawego zaoferowały nam akademickie parkiety.

1. Na rozgrzewkę Brice Johnson z North Carolina. 39 punktów i 23 zbiórki (wyrównanie rekordu sezonu Jordana Tolberta z SMU, Quintona Chievousa z Hampton i Pascala Siakama z New Mexico State) w spotkaniu z Florida State. Przez chwile po twitterze śmigała informacja, że Johnson został pierwszym w historii Tar Heels graczem, który zaliczył mecz na poziomie 30/20, jednak dość szybko przyszło sprostowanie, że bywali w historii tej zasłużonej uczelni koszykarze, którzy wykręcili takie staty. Ostatnim z nich był Mitch Kupchak (tak, ten) w 1976 roku.

Pewne za to jest to, że w ciągu ostatnich 20 lat tylko dwóch innych graczy zaliczyło mecz na poziomie 35/23 – Kevin Durant i Blake Griffin. Towarzystwo całkiem niezłe, więc rzućcie jeszcze okiem na to jaką miazgę w strefie podkoszowej Seminoles robił Johnson.

2. Kawalerzyści z Virginii doznali zaskakującej porażki z Virginia Tech. Jest to ich druga przegrana w tym sezonie. Wcześniej ulegli George Washington Colonials. W barwach Hokies najlepiej zagrał Zach LeDay, zdobywając 22 punkty i 7 zbiórek. Wśród pokonanych pierwsze skrzypce grał London Perrantes, który trafił aż 7 z 9 trójek, kończąc ostatecznie także na 22 punktach.

3. W taką noc jak ta nawet najsłabsze drużyny zaliczają swoje pierwsze wygrane. Wczoraj pisałem o trójce ekip bez jakiegokolwiek zwycięstwa, dzisiaj nie ma już ani jednej, bowiem swoje spotkania wygrały Mississippi Valley State (z Arkansas-Pine Bluff), Delaware State (wygrana z Summit z DIV III) oraz Prairie View A&M (z Southern).

4. OK, przechodzimy do głównego dania. Tylko właściwie od czego mam zacząć? Może od najtwardszych faktów, czyli Kansas wygrywa we własnej hali po trzech dogrywkach z Oklahomą 109:106. Sooners mieli szanse na pierwsze od 1993 roku zwycięstwo w Allen Fieldhouse. Szans było niewyobrażalnie dużo, ale chyba najdłużej ten mecz będzie wspomniał Khadeem Lattin, który przy remisie na dwie sekundy przed końcem drugiej połowy stanął na linii rzutów wolnych z one and one, ale nie trafił rzutu, piłkę zebrał Landen Lucas i mieliśmy dogrywkę. Mecz będzie zapamiętany z wielu względów, dla fanatyków mniej standardowych statystyk złapałem takiego screena:

5. Świetne spotkanie rozegrał Buddy Hield. Rzucając CZTERDZIEŚCI SZEŚĆ punktów ustanowił swój rekord kariery i wyrównał rekord sezonu AJ’a Englisha z Iony. Poza tym dorzucił 7 asyst i 8 zbiórek. I 5 strat, w tym dwie w kluczowych momentach trzeciej dogrywki, ale o tym nie chcemy pamiętać, prawda? Hield zapisze się także w historii konferencji Big 12.


Popatrzcie jak punkty zdobywa lider Sooners.



6. Tak kontry kończy Wayne Selden.

7. Świetny mecz zagrał także Jordan Woodard, który po prostu trafiał zawsze wtedy, gdy było potrzeba. 27 punktów, w tym 6/9 za trzy oraz 7 asyst. Walnie przyczynił się także do runu 12:0 w ciągu końcowej minuty i 30 sekund pierwszej połowy, gdy trafił dwie trójki. Nawiasem mówiąc ten run przypomniał mi pewien mecz, rozegrany tuż przed Świętami pomiędzy ekipami Canisius i Louisiana-Monroe. ULM było właśnie 12 punktów z przodu i miało piłkę, a na zegarze widniało całkiem komfortowe 1:39. Dzięki nietrafianym rzutom wolnym ULM i trójkom Canisius doszło do dogrywki. Jedna nie wystarczyła, dwie też nie, dopiero w trzeciej Canisius wygrało 12:0. Warto walczyć do końca, pamiętajcie.

Dobre zawody rozegrał także Ryan Spangler – 14 punktów, 18 zbiórek i dwa bloki. Zdecydowanie gorzej zaprezentował się Isaiah Cousins, który trafił tylko 2 z 14 rzutów z gry, podejmując momentami bardzo kiepskie decyzje rzutowe. Broni go tylko to:

8. Tylko czterech graczy Sooners zaliczyło więcej niż 4 punkty! 46 Hielda, 27 Woodarda, 14 Spanglera i 10 Lattina. Bez wątpienia wpływ miało na to na przykład to:

16 minut z ławki zagrał Dinjiyl Walker, ale mam wrażenie, że głównie przez słabszą formę Cousinsa, który jako jedyny z pierwszej piątki zagrał mniej niż 40 minut – 39.

9. Bill Self także jakoś szczególnie nie rotował składem, bo po 53 minuty zagrali Perry Ellis i Frank Mason. Jedynie na pozycji centra rozpoczynający spotkanie Hunter Mickelson zagrał 9 minut, i to tylko w pierwszej połowie. 25 minut dostał od Selfa Landen Lucas, który swoje 5 punktów zdobył w drugiej dogrywce, a ponadto dorzucił 8 zbiórek i okazał się bardzo przydatny w dogrywkach. Najwięcej dla Kansas rzucił Perry Ellis – 27 punktów, dorzucił także 13 zbiórek. 22 oczka zaliczył Devonte Graham, 21 Wayne Selden, a 15 Frank Mason.
10. Tak w kontrze grają Mason z Seldenem:

11. Ponadzespołowym statem tego spotkania są trójki. 16/33 ze strony Oklahomy i 11/22 Jayhawks, czyli łącznie 27/55, co daje 49%! Dla porównania – 36/88 za dwa Sooners i 40/94 Kansas, czyli 41,8%.
12. Mount St. Mary’s pokonało St. Francis z Brooklynu 44:40 (OT). Tak, dobrze widzicie literki OT. To było spotkanie z dogrywką.

13. Tylko Ken Pomeroy jak zwykle spokojny, już minutę po meczu zatweetował według znanego szablonu:


A dzisiaj Gamecocks jadą do Auburn… Czyżby jutro kolejny tweet?

Lehu
05.01.2016

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl