Polub nas na facebooku:    
Turniejowy rozkład jazdy 24.03.16

Za nami już trzy rundy tegorocznego turnieju i sporo niespodzianek za nami. Przed nami pewnie jeszcze nie jedna, chociaż mniej znanych drużyn, które mogą utrzeć nosa faworytom mamy coraz mniej. Zobaczmy co nas czeka przez najbliższe dwa dni w fazie Sweet 16, która wyłoni nam najlepszą ósemkę turnieju. Dzisiaj pierwsza część i 4 mecze jutro taka sama dawka. Ostatnie typowanie poszło mi tak sobie. Na 16 spotkań jakie odbyły się w II rundzie poprawnie wytypował 9 spotkań. Nie poddaje się i próbuje dalej. 

24.03

00.10 Miami(FL) – Villanova – mecz w Louisville, Kentucky.

Wyjątkowy pojedynek dla obu trenerów. Larranga i Wright znają się od lat. Ich żony są przyjaciółkami. Miami spróbuje awansować do Elite 8 czyli do fazy, której nigdy nie udało im się osiągnąć. To będzie czwarte spotkanie pomiędzy dwoma coachami-przyjaciółmi. Dwa razy wygrywała ekipa Wrighta. Jedyna wygrana Larrangi miała miejsce w turnieju NCAA w 2011 roku.

Villanova też dawno nie grała na poziomie Elite 8, ostatni raz w 2009 roku. To już ta faza turnieju kiedy na faworytach ciąży presja. Może być tak, że nie mająca nic do stracenia ekipa Hurricanes, która walczy o historyczny dla swojej uczelni sukces tą presją wygra mecz. Dużo będzie zależało od dyspozycji Arcidiacono. To mózg i najbliższy Wrightowi zawodnik. Jego pupil. Wiele będzie zależało również na obwodzie graczy Hurricanes. W filozofii Larrangi trójki odgrywają bardzo dużą rolę.

Więcej przemawia za Wildcats. Są bardziej ograni na tym etapie. Miami ma więcej mankamentów. Jeśli nie siedzi im trójka to mają problem. Jeśli trafiają są mega trudnym przeciwnikiem.

Mój typ: Villanova

00.37 Texas A&M – Oklahoma – mecz w  Anaheim, California. 

Aggies nie powinno już być na tym etapie. W meczu z rewelacyjnymi Northern Iowa zrobili coś co wydawało się niemożliwe. Odrobili w 40 sekund 12 punktową stratę. To jeden z najbardziej imponujących powrotów jakie widziały koszykarskie parkiety. Teraz ich przeciwnikiem będzie już ekipa z najwyższej półki. Oklahoma to jeden z najbardziej pewnie wygrywających teamów do tej pory w tym turnieju.

Hield w dwóch dotychczasowych dwóch meczach zdobył 63 punkty. 29 z 36 punktów przeciwko VCU zdobył w drugiej połowie. Aggies aby wygrać, muszą robić to co próbowali robić Rams w pierwszej połowie, czyli jak najbardziej ograniczyć lidera Sooners w ataku. Przede wszystkim ograniczyć jego seryjne popisy na obwodzie. Zgranie to również będzie ciężki orzech dla Aggies. Kwartet Hield, Spangler, Cousins i Woodard zagrają 102 spotkanie z rzędu ze sobą. Sami gracze Sooners przyznają, że są pewnie swoich umiejętności i do meczu przystąpią rozluźnieni i pewni swego. W ekipie Sooners zabraknie centra Akolda Manyanga, któremu w Minnesocie zmarł brat. Coach Kruger zapowiedział, że w ten weekend czyli w Sweet 16 i ewentualnie w Elite 8 ten gracz nie wróci do drużyny.

Z drugiej strony ekipa Aggies wcale tym doświadczeniem i ograniem nie ustępuje. Wygrali sezon zasadniczy w SEC, byli 4-0 w turnieju w tej konferencji. Alex Caruso na konferencji prasowej zapewniał, że Aggies są gotowi do gry i nie pękną. Ich morale po takiej wygranej jak z UNI poszybowało w górę. Grają dobrze cały rok i są pewni swego.

Mój typ: Oklahoma 

02.40 Maryland – Kansas – mecz w Louisville, Kentucky. 

Mecz dwóch silnych ekip, które przed sezonem były uznawane za jedne z najlepszych ekip w kraju. Mniej więcej od połowy lutego wiele się zmieniło. Maryland miało dołek i przegrali kilka spotkań. Kansas natomiast wnieśli swoją grę na kolejny, wyższy poziom i są w tym momencie chyba głównym faworytem do zdobycia tytułu. Przynajmniej w dwóch ostatnich spotkaniach tak wyglądali. Nie dali szans swoim rywalom i zdominowali ich kompletnie. Maryland również gra lepiej niż w końcówce sezonu zasadniczego jednak może się okazać, że mają za mało potencjału aby pokonać Jayhawks. To będzie pierwsze spotkanie obu drużyn od Final Four w 2002 roku. Kansas w tej serii prowadzi 3 do 2. Jednak to Maryland wygrało ostatnie dwa starcia. Mark Turgeon, trener Maryland to absolwent uniwersytetu Kansas, na którym grał 4 lata. Zna Billa Selfa jeszcze z tego okresu, kiedy ten uczył się fachu trenerskiego jako asystent u Larry’ego Browna i Roya Willimsa.

Na pierwszy rzut oka obie ekipy są zbudowane bardzo podobnie. Obie mają silną podbudowę złożoną z graczy obwodowych. Ze strony Kansas Frank Mason, Selden i Graham a Maryland Melo Trimble i Sulaimon. Obie ekipy mają silną opcję podkoszową w postaci Lucasa i Ellisa oraz Diamond Stone’a. W obu ekipach nieco gorzej jest z pozycją numer 3. Tutaj przewagę mają Terrapins i Jake Layman, który potrafi ukąsić.

Maryland jeśli chce wygrać z Kansas musi lepiej rzucać z dystansu. O ile w rzutach za dwa punkty ich skuteczność to 48 procent to zza łuku trafili tylko 10 z 41 rzutów. Bez tego elementu ciężko będzie rozbić obronę Jayhawks. Druga kwestia to ograniczenie dominacji Kansas na tablicach. Swoich dwóch poprzednich rywali Austin Peay i UConn zjedli na deskach.

Mój typ: Kansas

02.55 Duke – Oregon – mecz w Anaheim, California. 

I w końcu Duke ma okazję udowodnić, że ich 4 seed i dojście aż do Sweet 16 nie jest na wyrost. W końcu mają w tegorocznym turnieju przeciwnika z najwyższej półki. Chyba wszyscy zgodzą się, że UNC Wilmington i Yale to nie są tuzy I dywizji. Pomimo tego Blue Devils mieli sporo problemów z pokonaniem obu ekip. Obie drużyny również potrafiły ukazać mankamenty składu i rotacji Krzyżewskiego. Przede wszystkim brak klasowego rim protectora i zbierającego, ponawiającego akcję. Druga kwestia to krótka rotacja złożona z 7 zawodników. Oregon może bezlitośnie wykorzystać te 3 mankamenty.

Oregon pomimo sukcesów dalej jest nieco poza radarem najlepszych ekip. Pomimo wygrania regular season i turnieju w Pacific-12 ekipa Dana Altmana na zachodzie dalej wzbudzała mniej zainteresowania niż np. Arizona czy Gonzaga. Jeśli chodzi o koszykarskie tradycje i trofea obie drużyny dzieli przepaść. Dla Duke będzie to 15 raz w Sweet 16 na przestrzeni ostatnich 18 lat. WOW!

Oregon i Duke spotkały się do tej pory tylko raz. Duke bronili wtedy mistrzowskiego tytułu i łatwo pokonali Ducks 98-71. Był to pierwszy rok na trenerskim stołku Altmana.

Oregon również nie dysponuje najwyższym rosterem a raczej grupą dynamicznych graczy, którzy atakują paint. Dlatego ten mecz może mieć ciekawy smaczek właśnie pod koszem, gdzie pomimo braków Duke mają najmłodszego Plumlee. Z drugiej strony również nie ułomki Boucher i Jordan Bell, który jak sam zaznacza od zawsze marzył o grze przeciwko Duke.

Obie ekipy również potrafią zrobić run. Dlatego lepiej nie rezygnować z tego spotkania przy dużej przewadze jednej ze stron. Duke zrobili z Yale run 24-0 a Oregon pokonał Saint Joseph’s dzięki świetnej grze w ostatnich minutach.

Oregon broni honoru PAC-12 bo z 6 ekip, które zaczynały turniej z tej konferencji zostali tylko oni!

Mój typ: Oregon

 Na koniec przedmeczowe konferencje prasowe wszystkich ekip, które zagrają w Anaheim bo nie znalazłem ich podzielonych na poszczególne drużyny jak w przypadku ekip grających w Louisville.

wojgrudzien
24.03.2016
Komentarze

a moje typy na dziś to Miami, Oklahoma, Kansas i Duke.
zobaczymy czym nas dzisiaj uraczy Big Dance

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl