Polub nas na facebooku:    
Turniejowy rozklad jazdy 25.03.16

Za nami już trzy rundy tegorocznego turnieju i sporo niespodzianek za nami. Przed nami pewnie jeszcze nie jedna, chociaż mniej znanych drużyn, które mogą utrzeć nosa faworytom mamy coraz mniej. Zobaczmy co nas czeka przez najbliższe dwa dni w fazie Sweet 16, która wyłoni nam najlepszą ósemkę turnieju. Dzisiaj druga część i 4 mecze, które wyłonią nam kolejne dwie pary fazy Elite 8. Ostatnie typowanie poszło mi tak sobie. Na 16 spotkań jakie odbyły się w II rundzie poprawnie wytypował 9 spotkań. Nie poddaje się i próbuje dalej. 

 
00.10 Iowa State – Virginia

Typowe starcie dobrej, twardej i doświadczonej defensywy ze świetnie atakującą ekipą. Virginia i jej lider Brogdon wiedzą, że stoją przed wielką szansą na osiągnięcie w tym roku wielkiego rezultatu dla siebie, uniwersytetu, miasta Charlottesville i całego stanu Virginia. Jednak na konferencji prasowej ich lider nie wiele mówił na ten temat. Czuć było wielki respekt przed siłą rywala i ich dotychczasowymi dokonaniami w sezonie i turnieju. Dużo mówił o koncentracji i o tym, że chcą rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

Iowa State miała w tym sezonie swoje problemy po zmianie trenera. Musieli dotrzeć się i od marca grają już to co cały sezon tołkował im do głów Prohm. Wychodzi im to znakomicie. Wygrali dwa pierwsze mecze turnieju średnio 15 punktami. Jeśli wygrają ten mecz to Prohm w swoim pierwszym sezonie może zajść z cyklonami dalej niż kiedykolwiek zrobił to Hoiberg. Lider Iowa State Niang podkreślał, że w tym turnieju skupiają się tylko na kolejnych rywalach. Nie myślą do przodu. Bo takie myślenie zgubiło ich rok temu. Myśleli o kolejnych rundach a odpadli w pierwszej.

Kluczem do zwycięstwa będzie to, która ekipa pierwsza przełamie drugą. Oba teamy to te z gatunku, które łatwo nie dają sobie narzucić gry rywala. Pierwsza ekipa, która będzie kontrolowała przeciwnika ma duże szanse na wygraną.

Dużą rolę odegra defensywa. Jeśli Cavaliers będą bronić na takim poziomie jak w ostatnich meczach i ograniczą popisy w ofensywie duetu Morris-Niang to są na dobrej drodze do wygranej.

Virginia jest również bardziej doświadczona. Jej trzon to ograni seniorzy. Oprócz Brogdona, nie tylko najlepszego zawodnika konferencji ACC ale również najlepszego obrońcy ACC są również Anthony Gill, Mike Tobey, Evan Nolte czy Caid Kirven. Pojedyńcze akcje. Pojedyńcze posiadania i doświadczenie kawalerzystów mogą zdecydować.

Ja jednak stawiam na szalony atak Iowa State. Sentyment do ataku wygrywa u mnie ze świetną obroną.

Mój typ: Iowa State
00.27 Wisconsin – Notre Dame

Gdyby mecze w turnieju wygrywali faworyci ten mecz pomiędzy obiema ekipami nigdy by się nie odbył. Wisconsin po raz kolejny pokazali, że marzec i początek kwietnia to w ostatnich latach ich okres w roku. Są tylko o dwie wygrane od tego aby powtórzyć sukces UCLA z lat 2006-2008, kiedy to 3 razy z rzędu grali oni w Final 4. Gard na konferencji prasowej kładł mocny nacisk na to jak doświadczoną i ograną ekipą dysponuje. Ich bilans z ostatnich dwóch lat to 66-12 i dwa razy Final 4. Większość z graczy, którymi dysponuje była wtedy członkami tych ekip. Właśnie doświadczenie i pasja do gry mają być największym atutem Badgers według ich trenera.

Na przeciwko nich kolejna ekipa, która notuje świetny marzec. Oparta na duecie Jackson-Auguste ekipa Notre Dame Irish. To jeden z najlepszych ofensywnych duetów w kraju. Dużo będzie zależało jak ten duet i reszta ekipa będzie sobie radziła z bardzo dobrą obroną Wisconsin w tegorocznym turnieju. Tylko Syracuse lepiej bronią. Dodatkowo Wisconsin mocno ograniczają w ofensywie swoich przeciwników pozwalając im tylko na 39 procent z gry. Mocno też grali na tablicach a przecież zarówno Pittsburgh i Xavier to jedne z najlepiej zbierających ekip w kraju. Ciężkie zadanie przed Notre Dame.

 

Mój typ: Początkowo miałem Notre Dame jednak postawię na czerwoną krew z Madison. Postawię na Wisconsin.

02.40 Gonzaga – Syracuse

Trzeba przyznać, że dwa dzisiejsze regiony dostarczyły na przestrzeni poprzednich rund dużo więcej niespodzianek niż dwa wczorajsze. Właśnie jedną z takich niespodzianek jest starcie na poziomie Sweet 16 ekip Syracuse i Gonzagi. Mecz znakomitej ofensywy i strzelecki kunszt Kyle Wiltjera. Na przeciwko nich stanie najlepsza defensywa turnieju, która rywalom pozwala do tej pory na niesamowicie niskie zdobycze w całym meczu na poziomie 50 punktów.

Gonzaga ostatnie 7 spotkań wygrała różnicą średnio 15 punktów więc można powiedzieć, że mocno dominowała swoich rywali. Okiełznanie problematycznej obrony Orange będzie kluczem do kolejnej, już ósmej wygranej z rzędu i powtórzenie sukcesu z poprzedniego sezonu. Nie ma wielu ekip w NCAA, które grają zonę przez 40 minut w każdym spotkaniu. To będzie interesujące jak ekipa Few będzie sobie z nią radziła. Jeśli będą im wpadać trójki a Wiltjer będzie miał taki dzień jak z Utes. Powinno być dobrze.

Gonzaga i Syracuse spotkały się do tej pory tylko raz. W 2010 roku górą była ekipa Orange, która awansowała wtedy właśnie dzięki wygranej z Zags do Sweet 16. To spotkanie ma kilka innych smaczków. Prywatnie i zawodowo Few i Boeheim to dobrzy koledzy. Znają się od lat głównie za sprawą kadry narodowej i firmy Nike. Ich przyjaźń zaczęła się podobno od przypadkowej partyjki w karty.

Boeheim bardzo chwali Few w każdym możliwym wywiadzie. To będzie dopiero 4 raz od 1979 roku kiedy ekipa rozstawiona z dwucyfrowym seedem awansowała do Sweet 16. Kluczem do wygranej jednej bądź drugiej ekipy będzie opanowanie tablicy. To co było kluczem do wygranych obu ekip w poprzednich rundach.

Nie mogę się doczekać starcia Sabonisa z Tylerem Robersonem. Obaj mają świetny turniej i obaj są dominatorami pod tablicami. Ich gra może przechylić szalę wygranej na jedną ze stron.


Mój typ: Gonzaga
02.57 Indiana – North Carolina 

Jeszcze kilka tygodni temu uznałbym ten mecz za mega wyrównany. Teraz skłaniam się bardziej ku UNC. Indiana grała i w sumie dalej gra świetny basket. UNC grali trochę w kratkę. Jednak od startu turnieju ACC i przez cały dotychczasowy NCAA Tournament są jedną z najmocniejszych ekip. Indiana gra świetnie i trochę nieco ponad oczekiwania w tym sezonie. Moim zdaniem ciężko będzie im pokonać rozpędzone UNC, które znalazło swój rytm. Z drugiej strony ofensywa to główny atut ekipy Creana i jeśli dobrze wejdą w spotkanie i się rozpędzą mogą być trudni do zatrzymania. Hoosiers podejmują o wiele więcej prób za trzy, średnio 9 w meczu a UNC tylko 5.

Gra Tar Heels jest bardziej rozłożona między obwód i paint, gdyż posiadają klasowych graczy pod tablicą. Indiana potrafi grać, z drużynami rozstawionymi jako 1 seed. Mają bilans z takimi ekipami 5-3. Będzie to 3 starcie obu ekip w NCAA Tournament. Oba starcia do tej pory wygrała ekipa z przedmieść Indianapolis. Oba były spotkaniami o wysoką stawkę. Historia przemawia za Indianą. Bukmacherzy przemawiają za Indianą. Ja postawię jednak na UNC i ich świetną formę w ostatnim czasie.


Mój typ: North Carolina

wojgrudzien
25.03.2016
Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl