Polub nas na facebooku:    
Zapowiedź sezonu 2013/14 – Big East

Prawdopodobnie najtrudniejsza do przewidzenia konferencja. Pozmieniało się niemal wszystko, prawie cała czołówka przeniosła się do innych konferencji, a jeśli mamy być bardzo dokładnie to jest to zupełnie nowa konferencja, która wykupiła prawa do nazwy i turnieju w Madison Square Garden. Jak wspominałem wcześniej kontynuacje tradycji Big East należy szukać w American Athletic Conference, ale to już nie będzie to samo. Mimo wszystkich zmian, pod względem koszykarskim konferencja wygląda całkiem obiecująco i na pewno nie zabraknie interesujących spotkań oraz z 4-5 uczestników NCAA Tournament.

Faworyci

Marquette – wygląda, że to właśnie Golden Eagles nieco wyróżniają się na tle pozostałych ekip i to pomimo straty trzech z pięciu najważniejszych zawodników. Wszyscy to gracze obwodowi, więc tym razem to podkoszowi będą decydować o sile drużyny, co nie miało miejsca w Marquette od kilku ładnych lat. Liderami powinni być Davante Gardner oraz Jamil Wilson i zwłaszcza od tego pierwszego należy oczekiwać bardzo dużo. Mimo swojej wagi posiada spore umiejętności ofensywne i jest w stanie bardzo namieszać pod koszami rywali. Role czołowego gracza obwodowego przejmie Todd Mayo, młodszy brat O.J. Mayo grającego obecnie w Milwaukee Bucks. Nad wszystkim zaś panuje trener Buzz Williams, który jak pokazują wcześniejsze sezony ma ciekawą zdolność wyciągania maksimum ze swoich graczy.

Mogą się liczyć

Georgetown – ostoja Hoyas z poprzednich rozgrywek Otto Porter jest już w NBA, ale poza nim w zespole pozostały wszystkie najważniejsze części układanki. Pierwsze skrzypce powinien grać obrońca Markel Starks, który ma zadatki na bycie jedną z gwiazd konferencji, a wspierać go będą równie doświadczeni Jabril Trawick i Mikael Hopkins oraz wciąż się uczący D’Vauntes Smith-Rivera. To jednak nie koniec dobrych informacji, bo do gry dopuszczony został przechodzący z UCLA center Joshua Smith. Ten niezwykle utalentowany zawodnik od zawsze miał problemy z nadwagą (obecnie to ponad 150 kg) i też jego forma w dużej mierze jest zagadką. Jeśli jednak będzie w stanie grac po 25 minut w każdym meczu unikając problemów z faulami w Georgetown będą bardzo z niego zadowoleni.

Creighton – wraz z informacją, że Doug McDermott postanowił dokończyć swoją karierę w NCAA na kampusie powiało optymizmem. W końcu nie może być inaczej jeśli do składu powraca jeden z najlepszych zawodników poprzedniego sezonu. Kolejną świetną informacją, to pozwolenie na rozegranie kolejnego sezonu przez Granta Gibbsa, dla którego będzie to 6 rok w NCAA, ale dopiero czwarty sezon. Ten rozgrywający może nie zachwyca statystykami, ale pełni ważną role w Bluejays, a jego doświadczenie w ważnych momentach wielokrotnie było kluczowe. Dodając do tego fakt, że odszedł tylko jeden tak naprawdę istotny zawodnik (Gregory Echenique) mamy zespół, który nie tylko powalczy o zwycięstwo w konferencji, ale też może namieszać później w turnieju.

St. John’s – Steve Lavin stopniowo odbudowuje swój zespół, który z roku na rok jest coraz groźniejszy. Zbudowany na młodych graczach w poprzednich rozgrywkach Red Storm przeplatali lepsze spotkania z gorszymi i rzucał się w oczy brak stabilizacji formy. Tym razem nie powinno stanowić już to problemu i zebrane doświadczenie na pewno zaprocentuje. Praktycznie każdy ważny zawodnik powrócił do składu, a dla lidera D’Angelo Harrisona, będzie to już trzeci sezon w NCAA. Istotne role pełnić też będzie dwójka podkoszowych Jakarr Sampson i Chris Obekpa, gdzie pierwszy wspomagać będzie ofensywę, a drugi bronić własnego kosza. Co warto zaznaczyć trener Lavin zebrał bardzo atletycznych zawodników i tu też należy upatrywać przewagi St. John’s.

Providence – wszystko będzie zależało od zdrowia rozgrywający Krisa Dunna, który w jednym ze sparingów nabawił się kontuzji barku. Już w poprzednim sezonie przez podobny uraz opuścił 9 spotkań, a tym razem może być to coś poważniejszego. Jeśli uda mu się powrócić wspólnie z Brycem Cottonem mogą stworzyć strasznie groźny obwodowy duet i nawet odejście Vincenta Councila niewiele tu zmienia. Bez Dunna są w stanie sprawić kilka niespodzianek… i nic poza tym.

Najlepsi zawodnicy

Doug McDermott (Creighton) – jeden z najbardziej utalentowanych ofensywnie zawodników w całej lidze NCAA. Kandydat to zgarnięcia nagrody dla gracza roku i bezsprzecznie największa gwiazda konferencji. Tu nie trzeba nic dodawać, jego trzeba zobaczyć w akcji.

Semej Christon (Xavier) – rozgrywający, dzięki któremu fani powoli przestają tęsknić za Tu Holloway’em. W odróżnieniu od swojego poprzednika Christon ma bardzo dobre warunki fizyczne i też wcale nie gorsze umiejętności. Jeśli Musketeers będą w stanie coś namieszać w tym sezonie, to tylko dzięki niemu.

Bryce Cotton (Providence) – na tę chwile najlepszy gracz Friars. Bardzo dobrze czuje się w piłką w rękach i też lubi rządzić na boisku. Jeśli jest skuteczny błyszczy, gdy tego brakuje więcej przeszkadza niż pomaga.

Davante Gardner (Marquette) – motor napędowy faworyta konferencji. Świetnie czuje się na atakowanej tablicy, ale ze względu na wagę nieco oszczędza się w obronie. Trener Buzz Williams wie jednak jak odpowiednio go wykorzystać, więc też należy oczekiwać świetnego sezonu w jego wykonaniu.

Markel Starks (Georgetown) – najlepszy powracając strzelec w zespole, a tym samym powinien pełnić kluczową rolę w rotacji Hoyas. Doświadczony zawodnik bardzo dobrze sprawdzał się w roli strzelca, jednak teraz dużo częściej będzie zmuszony grać z piłką.

D’angelo Harrison (St. John’s) – jego talent nigdy nie podlegał wątpliwości, jednak problemem było zachowanie poza boiskiem. Jeśli tylko zawieszenie z poprzedniego sezonu nie poszło na marne za rok możemy zobaczyć go w NBA.

JaKarr Sampson (St. John’s) – atletyczny skrzydłowy, który świetnie czuje się na atakowanej połowie. Wprawdzie rzutem z dalszych odległości na pewno nie grozi, jednak sposobów na zdobywanie punktów zna bardzo dużo.

Kris Dunn (Providence) – nadzieja zespołu Providence. Obecnie zmaga się z urazem, który może wykluczyć go z gry nawet do końca sezonu. Jeśli powróci ma talent by odmienić cały swój zespół.

Joshua Smith (Georgetown) – jeśli tylko zdrowie i głowa pozwolą może być jednym z najlepszych zawodników w konferencji.

Inni warci obserwacji: Brandon Young (DePaul), Cleveland Malvin (DePaul),Ryan Arcidiacano (Villanova), Fuquan Edwin (Seton Hall).

Kosi
11.11.2013

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl