Polub nas na facebooku:    
Zapowiedź sezonu 2013/14 – Pac-12

Ostatnie sezony na zachodnim wybrzeżu były dużym rozczarowaniem w konferencji, która tradycyjnie jest jedną z sześciu najsilniejszych w NCAA. Poprzedni rok był jednak dla Pac-12 powrotem do czołówki. Arizona i Oregon dotarły do Sweet Sixteen, a w NCAA Tournament było łącznie pięć zespołów z konferencji. Ten sezon może być nawet lepszy i dać sygnał do tego, że Pacific-12 na stałe wróciła na należne jej miejsce. Zdecydowanym faworytem do zwycięstwa w tym sezonie jest Arizona. Za jej plecami czai się jednak kilka zespołów, które są w stanie sięgnąć po zwycięski baner.

Faworyci 

Arizona – To dla mnie jeden z głównych faworytów do zwycięstwa nie tylko w Pac-12, ale również w NCAA Tournament. Debiutant Aaron Gordon jest wybuchowym atletą, który już przed sezonem ekscytuje Tuscon. Oprócz niego do zespołu dołączył drugi McDonalds All-American Rondae Hollis-Jefferson skrzydłowy o dużym zasięgu, który potrafi wykańczać akcje pod obręczą. Najważniejszym dodatkiem będzie jednak były gracz Duquesne rozgrywający T.J. McConnell (11.5 ppg, 5.5 apg, 2.8 spg). To zawodnik świetnie odnajdujący strzelców na wolnych pozycjach, który jest przede wszystkim podającym, a nie strzelcem. Oprócz tego świetnie gra w defensywie wywierając presję na piłkę. Skład uzupełniają powracający podkoszowi drugoroczniacy Brandon Ashley (7.5 ppg, 5.3 rpg) oraz Kaleb Tarczewski (6.6 ppg, 6.1 rpg), którzy też mieli okazję grać w McDonalds All-American. Ta dwójka o olbrzymim potencjale daje Arizonie jeden z najmocniejszych zestawów pod tablicami w całej NCAA. Nie można też zapominać o wysoko latającym obrońcy Nicku Johnsonie, który już w zeszłym sezonie był jednym z liderów zespołu. Sean Miller jest nie tylko świetnym rekruterem, ale też bardzo dobrym trenerem. W tym sezonie ma szansę udowodnić, że potrafi wykrzesać maksimum wysoko utalentowanego zespołu.

Mogą się liczyć

Oregon – Dana Altman sezon po sezonie zmienia Oregon w ważną siłę Pac-12. Ostatni sezon zakończony awansem do Sweet Sixteen był najlepszy wciągu jego 3 sezonów z Ducks. Przed tym stracili większą część składu, ale ważne elementy w postaci obrońców wracają na kolejny sezon. Grę będzie prowadził duet Dominic Artis (8.5 ppg, 3.2 apg) oraz Johnatan Loyd. Ten pierwszy będzie pauzował 9 spotkań po zawieszeniu, a bez niego gra Oregon w zeszłym sezonie wyglądała znacznie gorzej. Obwód uzupełni najlepszy powracający strzelec zespołu Damyean Dotson (11.4 ppg). Mało? Do gry został dopuszczony również sprowadzony z Houston Joseph Young (18.0 ppg). Kluczowe jednak będzie czy do formy z przed kontuzji wróci ściągnięty z UNLV Mike Moser, który może robić różnicę pod tablicami.

UCLA – W pierwszym sezonie Steve Alforda od razu dostaje utalentowany zespół, który może walczyć o wygraną w Pac-12. Nawet pomimo straty Shabazza Muhammada i jego prawie 18 punktów na mecz. Na kolejny sezon wraca jednak jeszcze ważniejszy dla Bruins strzelec Jordan Adams (15.3 ppg). Na rozegraniu uzupełni go również drugoroczniak i koszmar każdego obwodowego obrońcy Kyle Anderson (9.7 ppg, 8.6 rpg, 3.5 apg). Anderson powinien znacznie lepiej odnaleźć się w motion offense Alforda niż w taktyce Bena Howlanda. Pod tablicami jest dwójka bliźniaków Travis i David Wear oraz Tony Parker, który zrzucił trochę kilogramów i może mieć znacznie lepszy sezon od debiutanckiego. Dużo jednak może zależeć od tegorocznych freshmenów, którzy muszą zapewnić głębie temu zespołowi, aby był w stanie powalczyć o sukcesy.

Colorado – Najlepszym dowodem na to jaki postęp zrobił zespół Buffaloes pod wodzą Tada Boyle jest po raz pierwszy w historii wyprzedanie wszystkich sezonowych biletów przed startem rozgrywek. Po odejściu Andre Robersona to jest teraz zespół Spencera Dinwiddie (15.3 ppg, 3.0 apg), który wydaje się graczem już teraz gotowym do gry w NBA. Ważniejsze dla Colorado będzie jednak to jak uzupełnią go pozostali zawodnicy. Askia Booker (12.4 ppg) musi być bardziej efektywnym strzelcem, bo w zeszłym roku rzucał tylko z 36% skutecznością.

Arizona State – Jahii Carson (18.3 ppg, 5.1 apg) już swoim debiutanckim sezonie stał się jednym z najlepszych rozgrywających w NCAA, a jego szybkość zrobiła z Sun Devils zespół grający up-tempo. X-factorem dla zespołu może być transfer z Penn State Jermaine Marshall, który zapewni drugą opcję ofensywną w zespole. Pod tablicami jest big man Jordan Bachynski (9.8 ppg, 5.3 rpg, 3.4 bpg), który jeśli do bloków dołoży większą regularność w punktowaniu i zbiórkach będzie czołowym centrem konferencji.

California – Strata takiego zawodnika jak Alan Crabbe na każdy zespół wpłynęłaby negatywnie. Jednak powrót Justina Cobbsa (15.1ppg, 4.8 apg) może sprawić, że Golden Bears nie zrobią kroku wstecz. Zwłaszcza, że Cobbs będzie miał w składzie utalentowanego freshmana w postaci Jabari Birda, któremu będzie mógł dogrywać piłki. Powracający podkoszowi starterzy Richard Solomon i David Kravish powinni zapewnić kontrolę na tablicach.

Kluczowi zawodnicy

Aaron Gordon (Arizona) – Czołowy freshman z bardzo mocnej tegorocznej grupy debiutantów. Może być koszmarem dla wielu obrońców zwłaszcza jeśli będzie występował na pozycji numer 3. Wielu poprzez jego niesamowity atletyzm porównuje go do Blake Griffina, ale ma zdecydowanie lepszy rzut od gracza NBA z zasięgiem nawet zza łuku.

Jahii Carson (Arizona State) – Niezwykle szybki rozgrywający, który już w debiutanckim sezonie stał się czołowym rozgrywającym NCAA. Nie dość, że świetnie podaje to wśród wszystkich freshmanów był najlepszym strzelcem.

Jordan Adams (UCLA) – Jeśli zaliczy mocny powrót po kontuzji, która przedwcześnie zakończyła jego sezon, może być najlepszym strzelcem konferencji ze średnią ponad 20 ppg. To po prostu fantastyczny strzelec ze świetnym releasem i znakomitym czuciem piłki.

Spencer Dinwiddie (Colorado) – Świetny wzrost jak na gracza obwodowego, który umie doskonale wykorzystać wbijając się pod obręcz. W ubiegłym sezonie był najlepszym punktującym i asystującym swojego zespołu.

Kyle Anderson (UCLA) – Niesamowity zestaw umiejętności rozgrywającego w ciele skrzydłowego. To może być dla niego przełomowy sezon, a jeśli poprawi swój rzut to pójdzie w pierwszej rundzie przyszłorocznego draftu.

Mike Moser (Oregon) – Bestia na tablicach i maszynka do double-double. Pozostaje pytanie czy będzie Moserem z przed dwóch lat, czy tym z ostatniego sezonu?

Kaleb Tarczewski (Arizona) – Mający polskie korzenie środkowy ma wszelkie warunki niezbędne aby stać się dominatorem w pomalowanym. Po dobrym pierwszym sezonie teraz musi zrobić postęp, aby udowodnić, że jest jednym z lepszych centrów w NCAA.

Jabari Bird (California) –  Utalentowany skrzydłowy, który dobrze czuje się zarówno w rzutach z dystansu jak i wchodząc pod kosz. Debiutant może z miejsca stać się ważnym zawodnikiem Cal po tym jak zespół opuścił Crabbe.

aliksix
10.11.2013
Komentarze

Cieszy mnie taka częstotliwość dodawania nowych aktualności 🙂
Moglibyście napisać jakiś artykuł gdzie oglądać NCAA na żywo lub powtórki?
Dobra robota.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl