Polub nas na facebooku:    
Zapowiedź turnieju: Midwest Region

Wszystkich nie śledzących rozgrywek NCAA na bieżąco, a zainteresowanych wkręceniem się w marcowe szaleństwo zapraszam do zapoznania się z krótkimi zapowiedziami, w których dowiecie się o faworytach, mocnych ekipach, potencjalnych niespodziankach oraz najciekawszych graczach. Zorientowanych w temacie zaś zapraszam do umieszczania w komentarzach własnych typowań i uwag. Big Dance czas zacząć!

Faworyt – Louisville

Przez słabszy terminarz w rywalizacji poza konferencją zostali ukarani dopiero #4 seedem, ale każdy w miarę śledzący rozgrywki, wie że Cardinals idą po obronę tytułu. Rozgrywający Russ Smith notuje naprawdę świetny sezon, o czym wspomina się zdecydowanie za mało, pod koszem od kilku spotkań rządzi Montrezl Harrell, a są jeszcze najlepszy zawodnik zeszłorocznego Final Four Luke Hancock oraz groźny na dystansie Chris Jones. Na ławce jest zaś legendarny Rick Pitino, który zadbał by pomiędzy atakiem i obroną była zachowana odpowiednia równowaga. Ich ostatnie spotkania sugerują, że trzeci z rzędu awans do finałowej czwórki jest na wyciągnięcie ręki.

Mocne drużyny – Michigan

Strasznie nieprzewidywalny zespół, który jednak stać na mocny turniej. Nik Stauskas przez cały sezon pokazuje, że postępy poczynione w wakacje przyniosły efekty i aktualnie jest osamotnionym liderem Wolverines. Osamotnionym, bo z powodu kontuzji tylko 8 spotkań rozegrał Mitch McGary, a jak pamiętamy zeszłoroczny turniej w jego wykonania był naprawdę imponujący. W to miejsce znacznie wyżej poprzeczkę postawiono Glennowi Robinsonowi, który nie zawsze spełniał te oczekiwania, ale na szczęście w dobrej formie jest Caris LeVert, który dość niespodziewanie zalicza przełomowy sezon, a w ostatnich spotkaniach wyróżniać zaczął się też Derrick Walton. Gdyby tylko zespół Michigan poprawił się w defensywie śmiało można by ich zaliczyć do grona faworytów. W tej chwili jest to największy problem, z którym mogą sobie nie poradzić.

Czarny koń – Duke

Umieszczanie Duke w tej kategorii może być nieco szokujące, zwłaszcza patrząc na historie występów w turnieju Blue Devils, jednak delikatnie mówiąc ich defensywa w tym sezonie pozostawia wiele do życzenia. Tak słabej obrony trener Krzyzewski nie miał od kilkunastu lat i dlatego nie mogłem ich umieścić w żadnej z kategorii wyżej. Powodem jest brak wartościowego, typowego podkoszowego, bo Marshall Plumlee nie jest jeszcze takim graczem, a Amile Jefferson swoje braki w centymetrach musi nadrabiać zaangażowaniem. By jednak równowaga została zachowana ofensywa Duke funkcjonuje nadzwyczaj dobrze, gdzie oczywiście główne role pełnią Jabari Parker i Rodney Hood. Oprócz nich groźni są zwłaszcza na obwodzie Quinn Cook, Rasheed Sulaimon czy Andre Dawkins, co daje naprawdę masę możliwości w ataku. Jeśli tylko trenerowi Krzyzewskiemu uda się zatuszować braki w obronie Blue Devils mogą nawiązać do swoich najlepszych lat.

Sleeper – Kentucky

Sezon wzlotów i upadków w ich wykonaniu sugeruje, że równie dobrze są w stanie namieszać, jak i odpaść już w pierwszym spotkaniu z Kansas State. I choć na papierze skład Wildcats wygląda imponująco to problemem jest ich wspólne funkcjonowanie na boisku. Gdy im wychodzi grają jak zespół, gdy notują słabszy okres są tylko zlepkiem indywidualności. John Calipari przekonał się, że samymi młodymi zawodnikami bez odpowiedniego wsparcia doświadczonych graczy w NCAA wiele nie zdziała. Z drugiej strony dobry turniej w wykonaniu UK ten obraz szybko może zamazać, a zakładając że bracia Harrison zagrają jak w turnieju SEC, James Young utrzyma swoją dobrą dyspozycje z całego sezonu, a do skutecznej podkoszowej gry Juliusa Randle’a dołączą Alex Poythress i Willie Cauley-Stein wydaje się to całkiem realne.

Cinderella – N.C. State

Choć ich udział w turnieju jest pewnym zaskoczeniem, po wyraźnym zwycięstwie nad Xavier w First Four pokazali, że mogą być groźni i to pomimo faktu, że ich gra opiera się na jednym graczu. T.J. Warren w Wolfpack jest od wszystkie, ale co ważniejsze bardzo dobrze wywiązuje się ze swojej roli. Przy oddawaniu bardzo wielu rzutów jest całkiem skuteczny, co nie jest częstym połączeniem. Oprócz niego sporo do powiedzenia ma też Ralston Turner, ale i tak wszystko zależało będzie od postawy Warrena. Jeśli utrzyma swój poziom z ostatnich tygodni o N.C. State usłyszymy jeszcze nie raz.

Najlepszy zawodnik – Jabari Parker, Duke

W ataku potrafi wszystko, a rzuty z odskoku stały się jego wizytówką. Gdy miał swój dzień jeszcze nikomu nie udało się go powstrzymać. Czy w turnieju spotka godnego rywala?

Czołowi zawodnicy

– Russ Smith, Louisville – pierwszy rozgrywający oraz najlepszy punktujący najmocniejszej ekipy w regionie. Turniej to jego czas.
– Nik Stauskas, Michigan – lider Wolverines w tych rozgrywkach wskoczył na wyższy poziom.
– Julius Randle, Kentucky – maszynka do notowania double-double.
– T.J. Warren, N.C. State – wybrany najlepszym graczem konferencji ACC już w pierwszym meczu First Four pokazał jak wiele potrafi.
– Jahii Carson, Arizona State – nieduży rozgrywający z ogromnymi umiejętnościami.
– Montrezl Harrell, Louisville – od połowy lutego pod koszami jest nie do zatrzymania.
– Rodney Hood, Duke – przez pewien okres to on, a nie Parker był najlepszym graczem Duke.

Gracz o którym nie słyszeliście – Fred Van Vleet, Wichita State

Motor napędzający Shockers i jednocześnie jeden z głównych powodów ich świetnego wyniku w sezonie zasadniczym. Rozgrywający Wichita State prawie się nie myli notując bardzo mało strat, i to przy całkiem sporej liczbie rozdanych asyst, a dodatkowo gdy zaistnieje taka potrzeba potrafi zdobywać wiele punktów.

Najciekawsze mecze

#11 Tennessee vs. #6 UMass
#4 Louisville vs. #13 Manhattan
#8 Kentucky vs. #9 Kansas State
#7 Texas vs. #10 Arizona State
#12 N.C. State vs. #5 Saint Louis

Kosi
20.03.2014
Komentarze

Dobre wprowadzenie! Będzie się działo! Ja chyba jednak stawiałbym na Florida choć większość ludzi twierdzi, że Oklahoma State. Oj dużo oglądania czeka…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Informujemy, iż administratorem Twoich danych osobowych jest Krzysztof Kosidowski. Kontakt z administratorem: e-mail: kosi@collegehoops.pl
Podanie danych osobowych zawartych w formularzu jest dobrowolne. Jednocześnie przysługują Ci prawa dostępu do Twoich danych osobowych, ich sprostowania (aktualizacji) lub usunięcia, ograniczenia ich przetwarzania, przenoszenia, a także sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych osobowych oraz niepodlegania zautomatyzowanemu podejmowaniu decyzji (profilowaniu). Masz także prawo wnieść skargę w związku z przetwarzaniem przez nas Twoich danych osobowych do organu nadzorczego. Twoje dane osobowe będą przetwarzane na podstawie art. 6 ust. 1 lit. B ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27.04.2016 w celu obsługi i realizacji usługi.
strony internetowe Wałbrzych HM sp. z o.o.
www.hm.pl | hosting www.hostedby.pl